Matka Szymonka z Będzina kończy odsiadkę. "Do mojego domu jej nie wpuszczę"

15 lat temu w cieszyńskim stawie znaleziono zwłoki małego chłopca. Jego tożsamość ustalono dopiero dwa lata później. Na jaw wyszło, że 2-letni Szymonek z Będzina zmarł w męczarniach. Oprawcami byli jego rodzice, którzy zostali skazani na wieloletnie więzienie. "Fakt" dowiedział się, że Beata Ch., matka Szymonka, wkrótce odzyska wolność.

Proces w Katowicach. Beata Ch. na ławie oskarżonychProces w Katowicach. Beata Ch. na ławie oskarżonych
Źródło zdjęć: © PAP | Marek Zimny
Aneta Polak
oprac.  Aneta Polak

Tą bulwersującą historią żyła cała Polska. W marcu 2010 roku na brzegu wyschniętego stawu w Cieszynie znaleziono ciało dziecka. Jego tożsamość udało się ustalić dopiero dwa lata później. Okazało się, że to rodzice zakatowali 2-letniego Szymonka z Będzina, a potem utopili jego ciało w stawie.

Chłopiec zmarł w wyniku urazu jamy brzusznej, spowodowanego pęknięciem jelita cienkiego. Jarosław R. i Beata Ch. w 2018 r. zostali skazani na 15 i 13 lat więzienia za zabicie chłopca.

"Fakt" dowiedział się, że Beata Ch. już 20 czerwca opuści mury Zakładu Karnego w Grudziądzu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Pokaz głuopoty" na przejeździe. Rowerzyści nagrani

Babcia Szymonka zabrała głos

Zenobia R., babcia Szymonka, o tragicznym losie chłopca dowiedziała się w czerwcu 2012 r., gdy policja zapukała do jej drzwi, prosząc o rysopis dziecka. Kobieta wspomina, jak bardzo była zszokowana, gdy dowiedziała się o tym, co się stało.

Mimo upływu lat, babcia wciąż cierpi i tęskni za Szymusiem i jego siostrzyczkami - Wiktorią i Natalią, które trafiły do rodziny adopcyjnej. Babcia nie widziała ich od 10 lat.

Wiem tylko, że chodzą do szkoły sportowej. Są adoptowane i mieszkają za granicą. Bardzo mi ich brakuje, dałabym wiele, aby je zobaczyć. Gdy to wszystko wyszło na jaw i zabrano moje wnusie do rodziny zastępczej, zostały mi po nich tylko dziurawe buciki. Kupiłam im nowe, a te stare trzymam do dzisiaj. To jedyna pamiątka po moich wnukach.... i zdjęcie, które trzymam w ramce. Szymuś, Wiktoria i Natalka byli wtedy tacy szczęśliwi — powiedziała "Faktowi" pani Zenobia.

Zdaniem 76-letniej kobiety, "Beata nie była dobrą matką".

Mój syn bardzo żałuje tego, co się stało, ale ona raczej nie. Wie pani, moja niedoszła synowa napisała mi list z więzienia, zmieniła nazwisko i imię, już nie jest Beatą, syn mi powiedział, że teraz nazywa się Lena. Napisała jedno zdanie, by jej przysłać zdjęcia dzieci, nie zrobiłam tego, nie chcę jej znać. W moim domu nie ma dla niej miejsca — zaznaczyła rozmówczyni "Faktu".
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni