Policjanci zajrzeli pod wycieraczkę. Od razu wszystko się wydało

36-latek z Wrocławia został zatrzymany za przekroczenie prędkości. Okazało się, że kierował pod wpływem alkoholu, miał dożywotni zakaz prowadzenia i fałszywe tablice rejestracyjne. By uniknąć konsekwencji, próbował podać się za brata.

PolicjaPolicja
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Domański

Podczas rutynowej kontroli drogowej we Wrocławiu, policjanci zatrzymali 36-latka za przekroczenie prędkości. Jak poinformował w rozmowie z Polsatem News mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, mężczyzna jechał 63 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.

W trakcie kontroli okazało się, że kierowca był pod wpływem alkoholu.

Gdy 36-latek opuścił szybę, na jaw od razu wyszło, że za kierownicę wsiadł "wczorajszy" - przekazał mł. asp. Rafał Jarząb.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kotlina Kłodzka trzy miesiące po powodzi. "Jesteśmy załamani, nie wiemy co robić"

Polsat News podaje, że alkomat potwierdził podejrzenia policji. Dalsza kontrola ujawniła, że mężczyzna próbował podać się za swojego brata, co wykazał dowód osobisty znaleziony pod wycieraczką.

Mężczyzna, poproszony o podanie danych osobowych, podał dane swojego brata - przekazał policjant.

W ten sposób chciał ukryć, że od ponad pięciu lat ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Wrocław. 36-latek wpadł w sidła policji

Dalsze działania policjantów wykazały, że samochód, którym poruszał się 36-latek, miał fałszywe tablice rejestracyjne.

Policja przypomina, że używanie niewłaściwej tablicy rejestracyjnej grozi karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

Funkcjonariusze zatrzymali auto i uniemożliwili mężczyźnie dalszą podróż. Teraz kierowca zmierzy się z konsekwencjami swoich czynów.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni