Psycholog o zachowaniu Łukasza Ż. "Zimna psychopatyczna postawa"

Łukasz Ż. jest podejrzewany o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Warszawie. Został już aresztowany. Na nagraniu z kamery policyjnej widać, jak zasłaniał twarz kapturem kurtki, szedł pewnym krokiem. Jego zachowanie w rozmowie z "Faktem" skomentował psycholog i biegły sądowy, Czesław Michalczyk.

Dziwne zachowanie Łukasza Żaka. Psycholog komentuje  Dziwne zachowanie Łukasza Ż. Psycholog komentuje
Źródło zdjęć: © Policja | KSP w Warszawie
Malwina Witkowska

Łukasz Ż. usłyszał zarzuty związane ze spowodowaniem śmiertelnego wypadku. Trafił do aresztu na warszawskiej Białołęce. Nagranie policyjne, na którym widać jego zachowanie, budzi kontrowersje. Mężczyzna wielokrotnie zasłaniał twarz kapturem, idąc pewnym krokiem, a jego postawa zdecydowanie nie wskazywała na skruchę.

To może być głęboko zaburzona osobowość, wyjściowo, na poziomie kształtowania się osobowości. Jak do tego dołącza alkohol, narkotyki, środki odurzające, to taka osoba kompletnie traci krytycyzm i wgląd w siebie. Cechuje ją kompletny brak empatii, brak poczucia winy, brak uczuciowości wyższej – podkreślił psycholog w rozmowie z "Faktem".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niedźwiedzie niszczyły luksusowe auta. Finał sprawy zaskoczył wszystkich

26-latek już wcześniej miał problemy z prawem. Jak zauważa psycholog, osoby prawidłowo funkcjonujące potrafią wyciągać wnioski ze swoich błędów, starając się ich nie powielać i unikać sytuacji, które mogłyby prowadzić do ponownej kary.

- Osoba zaburzona kompletnie nie uczy się na podstawie własnych doświadczeń, wcześniej zastosowanych kar, czuje się kompletnie bezkarna. Nie przestrzega nawet minimalnych zasad społecznych - mówił Czesław Michalczyk.

To nie jest mechanizm wyparcia, zaprzeczenia. To zimna psychopatyczna postawa - oznajmił w rozmowie z "Faktem" psycholog i biegły sądowy.

Tragedia na Trasie Łazienkowskiej. Podejrzany już w areszcie

26-letni Łukasz Ż. prowadząc volkswagena arteona, na Trasie Łazienkowskiej miał uderzyć w forda, w którym podróżowała rodzina z warszawskiego Grochowa. W wyniku wypadku zginął 37-letni Rafał, a jego żona Ewelina i dwójka dzieci odnieśli poważne obrażenia. Do tragedii doszło w nocy z 14 na 15 września.

Tuż po zdarzeniu Łukasz Ż. uciekł z miejsca wypadku. Po niespełna dwóch miesiącach, mężczyzna został zatrzymany w Niemczech, gdzie wszczęto procedurę ekstradycyjną. 14 listopada został przekazany polskim władzom.

Został oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Po przedstawieniu zarzutów trafił do tymczasowego aresztu. Grozi mu nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Chwycił za nóż. 14-latek zaatakował nauczycielkę we Francji
Chwycił za nóż. 14-latek zaatakował nauczycielkę we Francji
Rozbój z siekierą w Poznaniu. Zostawili ofiarę na mrozie
Rozbój z siekierą w Poznaniu. Zostawili ofiarę na mrozie
4 osoby w szpitalu. Ujawnili, co zrobił 19-latek z BMW
4 osoby w szpitalu. Ujawnili, co zrobił 19-latek z BMW
Ukrywał się przez 4 lata. "Piotruś" trafi do więzienia
Ukrywał się przez 4 lata. "Piotruś" trafi do więzienia
Spór o pieniądze skończył się porwaniem. Dwaj mężczyźni przed sądem
Spór o pieniądze skończył się porwaniem. Dwaj mężczyźni przed sądem
Kobiety "gwałcone i okaleczane". Opowiedział, co dzieje się w Iranie
Kobiety "gwałcone i okaleczane". Opowiedział, co dzieje się w Iranie
Zabójstwo w Bielsku-Białej. Trzy osoby zatrzymane
Zabójstwo w Bielsku-Białej. Trzy osoby zatrzymane
Nawet się nie zatrzymał. Dramat na DK57
Nawet się nie zatrzymał. Dramat na DK57
Zabójstwo w Kępnie. Zatrzymano Ukraińca. Wiadomo, co robił w Polsce
Zabójstwo w Kępnie. Zatrzymano Ukraińca. Wiadomo, co robił w Polsce
Nagrywał dzieci w toaletach. Wpadł w sklepie. To odkryła u niego policja
Nagrywał dzieci w toaletach. Wpadł w sklepie. To odkryła u niego policja
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Policja ma pilny apel
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Policja ma pilny apel
16-latek wszedł w bok autobusu. Dramatyczne chwile. Oto finał
16-latek wszedł w bok autobusu. Dramatyczne chwile. Oto finał