Rzeźba spadła wprost na turystkę. Rodzice 13-latka usłyszeli zarzuty
30-letnia Chiara Jaconis zmarła w wyniku obrażeń, jakich doznała po tym, jak została uderzona przez rzeźbę zrzuconą z balkonu. Jak się okazało, kamienną figurkę zrzucił 13-letni chłopiec. Według "New York Post" rodzice nastolatka usłyszeli zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.
Do tragicznego wypadku doszło w Neapolu, we wrześniu 2024 r. Chiara Jaconis, turystka pochodząca z Padwy, spacerowała wówczas ze swoim chłopakiem po ulicach Dzielnicy Hiszpańskiej.
W pewnym momencie z jednego z balkonów (z trzeciego piętra) spadła figura z onyksu, uderzając kobietę w głowę. 30-latka została przewieziona do szpitala, gdzie przeszła operację. Niestety, zmarła dwa dni później, na skutek poważnych obrażeń mózgu.
Rodzice 13-latka z zarzutami
Teraz media przekazały nowe informacje dotyczące tragicznego wypadku. Policja ustaliła, że to 13-letni chłopiec miał zrzucić ważącą ponad 2 kilogramy rzeźbę z balkonu. Według "New York Post", prokuratura postawiła rodzicom nastolatka zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.
Ponieważ w chwili popełnienia czynu chłopiec nie ukończył 14 lat, nie może on odpowiadać karnie. Śledczy skupili więc uwagę na rodzicach chłopca.
Zdaniem prokuratury, do tej tragedii prawdopodobnie by nie doszło, gdyby rodzice sprawowali nad chłopcem właściwy nadzór.
Według "New York Post" rodzice odwołali się od decyzji sądu dotyczącej ich syna. Chcą oczyścić jego dobre imię. Argumentują, że powinien on zostać uniewinniony na podstawie faktów, a nie ze względu na wiek.
Rodzice nastolatka stanowczo zaprzeczają jakimkolwiek zarzutom. Twierdzą, że nie mieli związku z tym incydentem, a figurka nie należała do nich.
Posiedzenie sądu zaplanowano na 26 czerwca.
Świętowała 30. urodziny
Chiara Jaconis przyjechała do Neapolu, by świętować 30. urodziny. Do tragicznego wypadku doszło w dniu, w którym kobieta miała wracać do domu.
Jaconis od kilku lat mieszkała w Paryżu ze względu na swoją pracę. Według "Il Messagero", najpierw pracowała dla znanej marki Christian Louboutin, a następnie przeniosła się do domu mody Prada.