Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Siergiej Karasiew, odpowiedzialny za zbrodnie w ukraińskim Irpieniu, został zastępcą burmistrza Samary - donosi Mediazona. Jak czytamy, na 43-letnim pułkowniku ciążą bardzo poważne zarzuty związane z jego działalnością w Ukrainie.
Jak podaje Mediazona, Siergiej Karasiew został zastępcą burmistrza Samary. Pułkownik na nowym stanowisku ma nadzorować "kwestie wsparcia uczestników wojny z Ukrainą oraz ich rodzin". Nową pracę miał uzyskać w ramach programu przekwalifikowania wojskowych na urzędników "Czas bohaterów".
Wobec 43-latka kierowane są bardzo poważne zarzuty związane z jego działalnością na Ukrainie. "Mediazona" informuje, że wedle ustaleń prokuratury w 2022 roku Karasiew zastrzelił mieszkańca okupowanego Irpienia z powodu braku dokumentów, a także pobił 73-letnią emerytkę, wyrywając jej kępkę włosów i wybijając zęby kolbą karabinu automatycznego.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
Początkowo nie ujawniano tożsamości wojskowego. We wrześniu 2025 roku brytyjska gazeta "The Sunday Times" ujawniła tożsamość podejrzanego. Jego fotografia została zaprezentowana wśród innych wojskowych oskarżanych o przestępstwa na terytorium Ukrainy.
Fotografie znajdujące się w akcie oskarżenia Prokuratury Generalnej mają potwierdzać, że chodzi właśnie o Siergieja Karasiewa. Wojskowy był dowódcą 98. dywizji powietrznodesantowej. Następnie, po inwazji Rosji w Ukrainie, przejął dowództwo w 31. brygadzie desantowo-szturmowej. Właśnie w tej roli jest wymieniany w ukraińskich dokumentach.
Irpień to jedno z miejsc, gdzie Rosjanie dokonywali masowych zbrodni wojennych. Obejmowały one zabójstwa, tortury i gwałty na ludności cywilnej. Łącznie prokuratura generalna doliczyła się 120 tys. zbrodni rosyjskich dokonanych także w Buczy i Izium.