Straszna śmierć dziecka. "Tragiczny incydent" w Anglii
Koszmarne zdarzenie w północno-wschodniej Anglii. W miejscowości Dormanstown doszło do śmierci dziecka, które - według wstępnych ustaleń policji - zostało zaatakowane przez psa. Służby zostały wezwane na miejsce w trybie pilnym, jednak życia dziecka nie udało się uratować, o czym informuje BBC.
Do zdarzenia doszło na ulicy Hardale Grove w czwartek (9 kwietnia) w godzinach popołudniowych. Funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie krótko po 13:30 czasu lokalnego. Na miejsce skierowano patrole, które po przybyciu zastały nieżyjące już dziecko - donosi BBC.
Jak poinformowała policja, wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną śmierci był atak psa. Na miejscu podjęto natychmiastowe działania - jedno zwierzę zostało zastrzelone na ulicy, natomiast drugie zabezpieczono na terenie posesji.
Na miejsce wysłano trzy zespoły ratownictwa medycznego. Jedna osoba została przetransportowana do szpitala w celu dalszego leczenia. Na razie nie ujawniono, kim była ta osoba ani jaki był jej stan zdrowia.
Trwa śledztwo. "Niezwykle bolesny i tragiczny incydent"
Policja nie podała dotąd wieku dziecka ani rasy psów biorących udział w zdarzeniu. Trwa szczegółowe śledztwo, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii.
To niezwykle bolesny i tragiczny incydent. Nasze myśli są z rodziną dziecka - przekazała w oświadczeniu rzeczniczka policji Emily Harrison.