W środę, 1 kwietnia, doszło do tragicznego incydentu na stacji kolejowej Milton Keynes. Po zgłoszeniu o uzbrojonym mężczyźnie na stacji przy Elder Gate, na miejsce szybko przybyły liczne patrole policji, a także helikopter, który krążył nad okolicą.
Funkcjonariusze podjęli interwencję, w trakcie której mężczyzna został wezwany do poddania się, po czym padły strzały, a mężczyzna został zastrzelony.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Pomimo natychmiastowej resuscytacji, mężczyzna został uznany za zmarłego o godz. 14:44. Na miejscu była widoczna ogromna obecność policji, w tym helikopter. - Mój autobus do pracy zatrzymał się przed stacją, a kierowca poinformował pasażerów, że nie będą mogli dostać się na stację - relacjonował jeden ze świadków, cytowany przez dziennik "The Sun".
Strzelanina w Anglii
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych skierowało śledztwo do policji Thames Valley. Początkowe doniesienia sugerują, że ofiara mogła działać sama, choć nie ujawniono, czy w sprawę była zaangażowana policja antyterrorystyczna.
- Nasze myśli są z rodziną zmarłego mężczyzny i wszystkimi dotkniętymi tym incydentem – powiedział rzecznik Independent Office for Police Conduct. - Zaczęliśmy niezależne dochodzenie, aby zbadać wszystkie okoliczności tego zdarzenia oraz decyzje podjęte przez policję - dodał, cytowany przez "The Sun".
Dochowanie pełnej niezależności i dokładne wyjaśnienie sprawy będzie kluczowe dla ustalenia, czy działania funkcjonariuszy były zgodne z procedurami i jakie były powody użycia broni w tej sytuacji.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.