Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
W dniu śmierci Jeffreya Epsteina na forum internetowym 4chan pojawił się wpis, który informował o jego odejściu. Było to kilkadziesiąt minut przed tym, jak wiadomość podały media w USA. Jak podaje "Business Insider", sprawę badały amerykańskie służby, ale nie udało się dotrzeć do autora wpisu.
Jeffrey Epstein, skazany za przestępstwa seksualne i podejrzewany m.in. o handel ludźmi finansista, zmarł w areszcie 10 sierpnia 2019 roku. Według oficjalnych informacji targnął się na swoje życie. Jednak wokół śmierci Epsteina wciąż jest wiele niewiadomych i teorii spiskowych. Tym bardziej, że przestępca był powiązany z wieloma wpływowymi osobami ze świata finansów, show-biznesu i polityki.
Jak podaje "Business Insider", 10 sierpnia 2019 roku o godz. 8:16 na forum internetowy 4chan pojawił się wpis informujący o śmierci Jeffreya Epsteina. "Nie pytajcie mnie, skąd to wiem, ale Epstein zmarł godzinę temu przez powieszenie, zatrzymanie akcji serca. Zróbcie screena" - napisał użytkownik.
Portal informuje, że było to 38 minut przed tym, jak wiadomość o zgonie podejrzanego podał jako pierwszy dziennikarz ABC News Aaron Katersky. Kilka minut później strona ABC News opublikowała pierwszy artykuł o samobójstwie Epsteina w więzieniu.
"Business Insider"informuje, że autora wpisu na 4chanie poszukiwał Departament Sprawiedliwości, który wydał nakaz sądowy w sprawie adresów IP użytkownika kilka dni po publikacji wpisów w ramach śledztwa prowadzonego przez FBI. Ich autor podał w czterech postach szczegółowe informacje. Napisał, że "ciało Epsteina było zaintubowane, podawano mu płyny i zostało przewiezione na izbę przyjęć w Dolnym Manhattanie". Pisał też o podmienieniu auta, którym wywieziono zwłoki denata.
Mimo uzyskanego IP nie udało się dotrzeć do autora wpisu. - Autor korzystał z dynamicznego adresu IP, dlatego uzyskane dane nie ujawniły jego tożsamości - przekazali śledczy. "Business Insider" przypomina, że raport inspektora generalnego Departamentu Sprawiedliwości dotyczący okoliczności śmierci Epsteina "opisywał powszechny chaos organizacyjny w Metropolitan Correctional Center". Nie było w nim jednak informacji o wpisach na 4chanie. Wątek ten pojawiał się też w sprawie karnej przeciwko Tovie Noel i Michaelowi Thomasowi. To dwoje strażników, którzy mieli pilnować Epsteina feralnej nocy. Oskarżono ich o fałszowanie dokumentacji, jednak potem zarzuty wycofano.
Wiadomo, że sam Epstein był użytkownikiem 4chana, znał Christophera Poole’a, założyciela serwisu. Nazwisko Pool'a pojawia się w aktach. Jeffrey Epstein wspominał o ich spotkaniu.