"Ukarali" zbiorowym gwałtem. Piekło 17-latki nad rzeką w Afryce
Jeden z sądów w RPA skazał dwóch mężczyzn na dożywotnie więzienie za zbiorowy gwałt na 17-letniej dziewczynie. Trzeci ze sprawców, ze względu na młody wiek w chwili popełnienia zbrodni, spędzi w celi 15 lat.
Do wstrząsających wydarzeń doszło wieczorem 21 kwietnia 2024 roku. Jak ustalili śledczy, 17-latka wracała do domu, gdy zauważyła idących za nią trzech mężczyzn. Próbowała ich zgubić, zmieniając kierunek marszu, ale napastnicy nie odpuszczali. Gdy ją dopadli, dziewczyna rozpoznała jednego z nich - 25-latka, który wcześniej bezskutecznie próbował umówić się z nią na randkę - podaje portal risingsunnewspapers.co.za.
Napastnicy straszyli dziewczynę bronią palną i zażądali od niej pieniędzy oraz telefonu komórkowego. Gdy 17-latka odpowiedziała, że nie ma przy sobie żadnych wartościowych przedmiotów, mężczyźni stwierdzili, że musi zostać za to "ukarana".
Zaciągnęli ofiarę w ustronne miejsce nad rzeką, gdzie dokonali zbiorowego gwałtu. Po wszystkim nakazali jej umyć się w rzece i uciekli z miejsca zdarzenia. Skrzywdzona nastolatka zdołała dotrzeć do pobliskiego domu swojego kolegi ze szkoły, skąd wezwano pomoc medyczną i policję.
Przełom w śledztwie
Przełom w śledztwie nastąpił, gdy ofiara przypadkowo zauważyła jednego z oprawców w centrum handlowym. Wskazała go policji, co doprowadziło do aresztowania 25-latka, a następnie pozostałych dwóch wspólników.
Ostatecznie 25-latek i 22-latek zostali skazani na dożywocie, zaś 19-latek (w chwili popełnienia czynu nieletni) został skazany na 15 lat więzienia.
Sąd zdecydował również o wpisaniu nazwisk wszystkich trzech skazanych do Krajowego Rejestru Przestępców Seksualnych oraz nałożył na nich dożywotni zakaz posiadania broni palnej.