Groził śmiercią Donaldowi Trumpowi. Chciał zneutralizować prezydenta
W USA zatrzymano Deana DelleChiaie, który pracował na zlecenie Federalnej Administracji Lotnictwa. Jak podaje Reuters, śledczy zarzucają mu kierowanie gróźb wobec prezydenta Donalda Trumpa. Chodzi o mail wysłany do Białego Domu, w którym miał zapowiadać plan "zneutralizowania" lub zabicia prezydenta.
Najważniejsze informacje
- Zatrzymany to Dean DelleChiaie z Nashua w stanie New Hampshire; aresztowano go w poniedziałek.
- Służby wskazują, że Biały Dom otrzymał 21 kwietnia e-mail o planie „zneutralizowania/zabicia” prezydenta.
- Według Secret Service mężczyzna miał wykonywać na służbowym komputerze wyszukiwania związane z zamachem; FAA zawiesiła go w obowiązkach.
Dean DelleChiaie został zatrzymany w poniedziałek 4 maja. Z dokumentów sądowych wynika, że postawiono mu zarzut przekazania groźby. Secret Service poinformowała w piśmie do sądu, że po wykryciu podejrzanej aktywności Federalna Administracja Lotnictwa zawiesiła go w pracy. Mężczyzna zajmował się tam inżynierią mechaniczną.
Według ustaleń agencji, Dean DelleChiaie miał używać służbowego komputera do wyszukiwania informacji o zamachach i atakach na polityków, w tym Donalda Trumpa. Według akt sprawy, na które powołuje się Reuters, wiadomość dotarła do Białego Domu 21 kwietnia i miała pochodzić od podejrzanego.
Wśród jego wyszukiwań w internecie znalazły się niepokojące hasła. Śledczy wskazują m.in. zapytania takie jak: "jak wnieść broń do obiektu federalnego", "ile osób chce śmierci prezydenta" oraz zdanie "zabiję Donalda Johna Trumpa". Te frazy mają być dowodem na możliwe groźby wobec prezydenta USA i zainteresowanie tematem zamachu.
Cios w środowisko pseudokibiców. Duża akcja policji
Według ustaleń służb podejrzany miał też szukać informacji o miejscu zamieszkania wiceprezydenta JD Vance’a, a także o nazwiskach i wieku jego dzieci. Podobne wyszukiwania miały dotyczyć szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha: lokalizacji domu oraz danych o dzieciach.
Motyw. Spór z administracją Trumpa
W oświadczeniu opisanym w dokumentach Secret Service podano, że Dean DelleChiaie tłumaczył swoje działania zdenerwowaniem na administrację Donalda Trumpa. Wskazywał m.in. na wybory prezydenckie, ułaskawienia oraz tzw. akta Epsteina, związane ze sprawą Jeffreya Epsteina, skazanego za przestępstwa seksualne.
Federalna Administracja Lotnictwa odmówiła komentarza w tej sprawie. Z kolei prawnik podejrzanego nie odpowiedział od razu na prośbę o stanowisko.
Agencja Reuters przypomina, że Donald Trump był celem trzech prób zamachu od 2024 roku. Ostatnia z nich miała mieć miejsce podczas gali prasowej w Waszyngtonie w ubiegłym miesiącu.
Jak opisywał FoxNews Entertainment, Lara Trump w radiowej rozmowie zwraca uwagę, że napięcie i groźby przekładają się na codzienne funkcjonowanie Donalda Trumpa.
Musimy pamiętać, że jesteśmy ludźmi. Myślę, że to jest sedno - mówiła Lara Trump w audycji "Cuomo Mornings". - Wszyscy ostatecznie bardziej jesteśmy do siebie podobni, niż się różnimy. Zwykle chcemy tego samego: bezpieczeństwa. Chcemy lepszego życia dla naszych dzieci, niż mieliśmy my. Chcemy, żeby następne pokolenie odniosło sukces - dodała synowa prezydenta.