Sprawę nagłośnił lokalny portal WKRN.com z Nashville w stanie Tennessee. Jak czytamy, Biuro Odpowiedzialności Zawodowej (OPA) wszczęło postępowanie po skardze złożonej 26 maja 2025 r. Dochodzenie dotyczyło funkcjonariuszki Departamentu Policji Metropolitalnej Nashville (MNPD) Lisy Vidrios oraz policjanta z 18-letnim stażem, którego tożsamości nie ujawniono.
Z raportu, którego treść odsłania WKRN.com wynika, że para odbywała stosunki seksualne podczas pełnienia służby w kilku miejscach. Do części spotkań dochodziło w radiowozie policyjnym. Największe kontrowersje wzbudziły jednak zdarzenia w placówce edukacyjnej Madison Middle School, gdzie Vidrios pełniła funkcję funkcjonariuszki odpowiedzialnej za bezpieczeństwo szkoły.
Śledczy ustalili, że w telefonie policjantki znajdowały się nagrania przedstawiające kontakty seksualne w jej szkolnym gabinecie. Z dokumentów wynika, że podobne sytuacje miały miejsce czterokrotnie, a sama funkcjonariuszka przyznała w oświadczeniu, że w czasie tych zdarzeń w budynku przebywały dzieci.
Sprawa odbiła się szerokim echem również dlatego, że jeszcze kilka lat wcześniej Vidrios była przedstawiana przez przełożonych jako wzorowa policjantka. W materiale promocyjnym MNPD z 2022 r. opowiadała o swojej służbie w Korpusie Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, pracy w policji w San Diego oraz przeprowadzce do Nashville wraz z rodziną. Podkreślała, że do miasta przyjechała z mężem, który również służy w miejscowej policji, i wspólnie wychowują troje dzieci.
W wyniku postępowania dyscyplinarnego Lisa Vidrios przyznała się do naruszenia regulaminu, w tym do zachowania niegodnego funkcjonariusza oraz niewywiązywania się z obowiązków służbowych. Zgodziła się na 30-dniowe zawieszenie, po którym teraz złożyła rezygnację ze służby.
Drugi z policjantów nie został przesłuchany. Według dokumentów w trakcie postępowania przeszedł na rentę z tytułu urazu odniesionego podczas służby, co uniemożliwiło przeprowadzenie z nim rozmowy w ramach dochodzenia.