Wyszedł 15 minut przed horrorem. Polak znał sprawcę masakry w Austrii

Polak Roman Jasik pracuje w szkole w miejscowości Graz, w której doszło do makabrycznego ataku. To właśnie on pomagał służbom koordynować akcję. Budynek opuścił krótko przed początkiem masakrycznych zdarzeń.

Pan Roman Jasik pracuje w szkole, w której doszło do masakry.Pan Roman Jasik pracuje w szkole, w której doszło do masakry.
Źródło zdjęć: © EPA, Facebook, PAP, TVN24 | ERWIN SCHERIAU
Mateusz Domański

Podczas ataku w austriackiej miejscowości Graz zginęło dziesięć osób. Sprawca popełnił samobójstwo. W szkole, w której miała miejsce masakra, pracuje Polak Roman Jasik. W rozmowie z TVN24 powiedział, że feralnego dnia, a więc we wtorek (10 czerwca), w placówce trwały przygotowania do ustnych matur. Dyrektorka poprosiła go natomiast, by kupił kwiaty.

Jasik szkołę opuścił 15 minut przed atakiem. - Dwadzieścia minut później kolega zadzwonił, że w szkole jest napad z bronią - opowiedział w rozmowie z Małgorzatą Marczok.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samolot wbił się w budynek. Nagrania z momentu katastrofy w Indiach

Polak pomagał służbom koordynować akcję, bowiem w szkole "zna każdy kąt". Jasik ujawnił również, że sprawca ataku przez trzy lata uczęszczał do tej placówki. Zdradził, że powtarzał klasę.

Był osamotniony i izolowany przez uczniów. Ukończył zawodową szkołę, potem zrobił papiery na pozwolenie na broń i do tego doszło - kontynuował w materiale opublikowanym przez TVN24.

Mężczyzna wyznał ponadto, że dobrze znał jedną z ofiar - nauczycielkę.

Bardzo miła osoba. Wieczorem dowiedzieliśmy się, że straciła życie. Nigdy sobie nie wyobrażaliśmy, że to się u nas stanie - podkreślił.

Dziennikarka TVN24 dopytała, co by się stało, gdyby nie wyszedł ze szkoły krótko przed atakiem. - Byłoby źle - stwierdził Polak.

Myślę, że dzisiaj byśmy nie rozmawiali. Jestem pierwszym, który kontroluje co się dzieje - przekazał.

Tragiczne wydarzenia w miejscowości Graz

W austriackim mieście Graz doszło do makabrycznego ataku, który wstrząsnął całym krajem. 21-letni Arthur A., były uczeń szkoły BORG Dreierschützengasse, otworzył ogień do uczniów i nauczycieli, zabijając 10 osób i raniąc 12 kolejnych.

Wśród ofiar znalazł się także nastolatek z polskim obywatelstwem, co potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Sprawca popełnił samobójstwo w szkolnej toalecie, pozostawiając po sobie list pożegnalny, w którym wyraził poczucie zaszczucia.

Austriacka policja odkryła w domu zamachowca niedziałającą bombę rurową, jednak motywy jego działania pozostają nieznane. Władze apelują o powstrzymanie się od spekulacji na temat przyczyn ataku.

W całym kraju ogłoszono trzydniową żałobę, a mieszkańcy uczcili pamięć ofiar minutą ciszy. Wydarzenie to zostało określone jako najtragiczniejsza strzelanina w historii Austrii, a na miejscu tragedii pracowało ponad 300 policjantów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"