Zabił 25-letnią Klaudię. Wyszło na jaw, co powiedział przez telefon

W nocy z 1 na 2 października w hotelu MOSiR w Wolsztynie doszło do ogromnej tragedii. Z ustaleń służb wynika, że 28-letni Patryk najpierw zamordował 25-letnią Klaudię, a następnie targnął się na swoje życie. Pojawiły się nowe ustalenia w tej sprawie.

Wyszło na jaw, co "Jagodzianka" powiedział koleżankom Klaudii.Wyszło na jaw, co "Jagodzianka" powiedział koleżankom Klaudii.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images
Mateusz Domański

Informacja o tej tragedii wstrząsnęła całą Polską. W nocy z 1 na 2 października 28-letni Patryk Ł. "Jagodzianka", znany tiktoker, przyjechał do Wolsztyna, by spotkać się z 25-letnią Klaudią K. W tamtejszym hotelu miało dojść do rozstania pary.

Jakub Dreczka, reporter "Uwagi!", przekazał teraz, że "Jagodzianka" przyjeżdżał do Klaudii od roku, z Warszawy. Zawsze zatrzymywał się w tym samym hotelu.

Feralnej nocy Klaudia miała odebrać swoje rzeczy i wrócić z koleżankami do miasta. - Miało to trwać pięć minut - podkreślił Dreczka.

Ujawnił jednocześnie nowe ustalenia odnośnie do informacji, jaką koleżankom Klaudii przekazał "Jagodzianka".

Jednak przestała odbierać telefon. Nagle telefon odebrał jej były już chłopak i powiedział, że dziewczyna zostaje na noc. Koleżanki poszły do hotelu, zawiadomiły recepcję, a ta - policję. Niestety, okazało się, że doszło do dramatu. Dziewczyna została zamordowana, a chłopak chciał popełnić samobójstwo i został przewieziony do szpitala. Tam zmarł - zaznaczył reporter.

Sekcja zwłok zmarłych

Jak przekazał w rozmowie z "Faktem" prokurator Łukasz Wawrzyniak z poznańskiej Prokuratury Okręgowej, wyniki sekcji zwłok Klaudii i Patryka potwierdziły wcześniejsze ustalenia.

Kobieta zmarła od zadanych jej narzędziem ostrym np. nożem, licznych ran ciętych i kłutych głowy, szyi, lewego barku i przedramienia - prokurator Łukasz Wawrzyniak z poznańskiej Prokuratury Okręgowej.

Klaudia K. zmarła z powodu wykrwawienia. Nikt nie zdążył udzielić jej pomocy.

Prokurator Wawrzyniak ujawnił też, że na ciele Patryka "Jagodzianki" stwierdzono liczne rany cięte szyi i przedramion oraz ranę kłutą głowy. Właśnie te obrażenia doprowadziły do jego śmierci.

Lokalizacja tych obrażeń, ich rozległość i głębokość wskazuje na samouszkodzenie - wskazał w rozmowie z "Faktem" prok. Wawrzyniak.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w kryzysie psychicznym, trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.

Telefony zaufania
Telefony zaufania © WP
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni