Zabił Martina Luthera Kinga. James Earl Ray uciekł potem z więzienia

Dziś mija 56 lat od skazania Jamesa Earla Raya na 99 lat więzienia za zamordowanie Martina Luthera Kinga Jr. Po skazaniu, Ray uciekł z więzienia, jednak FBI aresztowało go po zaledwie trzech dniach. Skazany odbył 30 lat kary i zmarł za kratkami.

 Mija 56 lat od skazania Jamesa Earla Raya za zabójstwo Martina Luthera Kinga Jr.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Wikipedia
Malwina Witkowska

James Earl Ray został skazany na 99 lat więzienia za zamordowanie Martina Luthera Kinga Jr., amerykańskiego pastora i lidera ruchu praw obywatelskich. Do zabójstwa doszło 4 kwietnia 1968 roku w Memphis.

Ray, który rok wcześniej uciekł z więzienia stanowego w Missouri, został ujęty dwa miesiące po zbrodni na londyńskim lotnisku Heathrow, gdy próbował opuścić Wielką Brytanię, posługując się fałszywym kanadyjskim paszportem. Po jego ekstradycji do Stanów Zjednoczonych, Ray przyznał się do zabójstwa Kinga, choć jego obrońca twierdził, że zrobił to, by uniknąć kary śmierci.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Pokaz głupoty" na przejeździe. Rowerzyści nagrani

56 lat temu zapadł wyrok skazujący Ray'a na 99 lat więzienia. Mimo przyznania się do winy, Ray przez całe swoje życie utrzymywał, że nie zabił Kinga. W trakcie śledztwa pojawiły się liczne wątpliwości, a policja popełniła błędy w zabezpieczaniu dowodów i przesłuchaniach świadków.

Zabójca Kinga spędził 30 lat w więzieniu

Niektórzy z nich twierdzili, że strzały padły z innego miejsca, a odciski palców Raya na broni były nieczytelne. Te kontrowersje wywołały przekonanie, że Ray mógł być tylko kozłem ofiarnym, a sama zbrodnia mogła być częścią większego spisku.

W 1997 roku James Earl Ray spotkał się z Dexterem Kingiem, synem zamordowanego pastora, który poparł pomysł ponownego rozpatrzenia sprawy. Ray spędził w więzieniu 30 lat, a jego życie zakończyło się w 1998 roku z powodu niewydolności nerek i wątroby.

Martin Luther King Jr. był jednym z najwybitniejszych liderów walki o prawa obywatelskie Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1964 roku, który przez całe życie walczył o zniesienie segregacji rasowej i dyskryminacji, pozostaje symbolem dążenia do równości i sprawiedliwości społecznej.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zaatakowała trzylatka nożem. Policja użyła broni. Koszmar w USA
Zaatakowała trzylatka nożem. Policja użyła broni. Koszmar w USA
Makabryczne odkrycie w Niemczech. Ciało w zamrażarce
Makabryczne odkrycie w Niemczech. Ciało w zamrażarce
Zakopali ciało 28-latka. Nowe informacje ws. śmiertelnego pobicia w Myszyńcu
Zakopali ciało 28-latka. Nowe informacje ws. śmiertelnego pobicia w Myszyńcu
Atak seksualny. Skandal w szkole policyjnej. Doniesienia z Australii
Atak seksualny. Skandal w szkole policyjnej. Doniesienia z Australii
Gwałty, rabunki i przemoc. Szokujące ustalenia z greckiej granicy
Gwałty, rabunki i przemoc. Szokujące ustalenia z greckiej granicy
Miał strzelać do obywateli Bangladeszu w Drezdenku. Usłyszał 10 zarzutów
Miał strzelać do obywateli Bangladeszu w Drezdenku. Usłyszał 10 zarzutów
Tajemnicza śmierć na Kanarach. Węgierska modelka nie żyje
Tajemnicza śmierć na Kanarach. Węgierska modelka nie żyje
Straszna śmierć 23-latki. Weszła na słup
Straszna śmierć 23-latki. Weszła na słup
Załamanie w armii Putina. Samobójstwa, alkohol i chaos
Załamanie w armii Putina. Samobójstwa, alkohol i chaos
Dramat w Bydgoszczy. Znaleziono ciało. Prokuratura ujawnia
Dramat w Bydgoszczy. Znaleziono ciało. Prokuratura ujawnia
Gwałcili 14-latkę. Piekło na Wyspach. Oprawców było trzech
Gwałcili 14-latkę. Piekło na Wyspach. Oprawców było trzech
Zabójstwo w Niemczech. Anna R. nie żyje. Syn wskazał sprawcę
Zabójstwo w Niemczech. Anna R. nie żyje. Syn wskazał sprawcę