Zasnął na ulicy. Przejechało po nim auto. Nie żyje. Decyzja prokuratury

Na początku października 2025 r. w Bydgoszczy doszło do tragicznego zdarzenia, które wywołało szeroką dyskusję na temat bezpieczeństwa przy wyjazdach z podziemnych parkingów. Całą sytuację szczegółowo opisały SE Wiadomości, relacjonując przebieg śledztwa zakończonego właśnie przez Prokuraturę Rejonową Bydgoszcz-Północ.

policjaPostępowanie umorzono
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock | BOgdan Bogielczyk
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Postępowanie dotyczące potrącenia 45-latka na ul. Rycerskiej zostało umorzone.
  • Śledczy ustalili, że przyczyną śmierci mężczyzny nie był wypadek drogowy.
  • Zarządca budynku po zdarzeniu zamontował lustro dla poprawy bezpieczeństwa.

Okoliczności tragicznego zdarzenia w Bydgoszczy

Do wypadku doszło 5 października, gdy kierująca mercedesem kobieta wyjeżdżała z podziemnego parkingu pod jednym z bloków w Bydgoszczy. Na betonowym wyjeździe leżał śpiący mężczyzna, którego nieświadomie przejechała autem. 45-latek został natychmiast przewieziony do szpitala, jednak w nocy zmarł.

Prokuratura: nie było winy kierującej

Jak wynika z informacji przekazywanych przez prokuraturę i cytowanych przez SE Wiadomości, przeprowadzono szczegółową analizę monitoringu oraz opinię biegłego. Ustalono, że 45-letni mężczyzna wcześniej przewrócił się na wyjeździe i zasnął na betonowej nawierzchni, a prowadząca samochód 33-latka nie miała świadomości, że na drodze może znajdować się człowiek. Kobieta była trzeźwa.

Wyniki badań i decyzja prokuratury

Przeprowadzone badania toksykologiczne wykazały, że mężczyzna miał w organizmie alkohol i inne substancje psychoaktywne. Prokuratura podkreśliła, że kluczowe dla sprawy były wyniki sekcji zwłok. Jak czytamy, przyczyną śmierci była niewydolność krążeniowo-oddechowa niezwiązana bezpośrednio z potrąceniem samochodem.

"Postępowanie zostało umorzone, ponieważ kobieta nie dopuściła się czynu zabronionego" - poinformowała prokuratura cytowana przez SE Wiadomości.

Działania zarządcy budynku po wypadku

Po tragicznym wypadku zarządca osiedla zdecydował się wprowadzić dodatkowe środki bezpieczeństwa. Przy wyjeździe z parkingu podziemnego zamontowano lustro, które ma poprawić widoczność dla wszystkich kierowców, którzy opuszczają garaż. Takie rozwiązania mogą pomóc w zapobieganiu podobnym sytuacjom w przyszłości.

Źródło: SE Wiadomości

Wybrane dla Ciebie
Przygniótł ofiary autem. Wstrząsający opis zdarzeń. Głos prokuratury
Przygniótł ofiary autem. Wstrząsający opis zdarzeń. Głos prokuratury
Zwłoki 49-letniego Polaka w Holandii. Policja wszczęła dochodzenie
Zwłoki 49-letniego Polaka w Holandii. Policja wszczęła dochodzenie
Ciało kobiety na Podhalu. Policja ujawnia nowe szczegóły
Ciało kobiety na Podhalu. Policja ujawnia nowe szczegóły
Szukali Polaka. Makabryczne odkrycie w Wielkiej Brytanii
Szukali Polaka. Makabryczne odkrycie w Wielkiej Brytanii
Ciało kobiety na Podhalu. Policja nie wyklucza zabójstwa
Ciało kobiety na Podhalu. Policja nie wyklucza zabójstwa
Rosyjski vloger skazany. Przerażające, co zrobił 10-latce
Rosyjski vloger skazany. Przerażające, co zrobił 10-latce
Balony z Białorusi i areszty w Polsce. Pięć osób z zarzutami
Balony z Białorusi i areszty w Polsce. Pięć osób z zarzutami
Seks-agentka z Białorusi. Były partner pokazał wspólne zdjęcia
Seks-agentka z Białorusi. Były partner pokazał wspólne zdjęcia
Nagranie z Opola. Szedł z nożem po wyspie. Policja reaguje
Nagranie z Opola. Szedł z nożem po wyspie. Policja reaguje
Nie miała 18 lat. Cios w brzuch. "Zaczęli się śmiać"
Nie miała 18 lat. Cios w brzuch. "Zaczęli się śmiać"
Był współwięźniem Epsteina. "Błagał mnie"
Był współwięźniem Epsteina. "Błagał mnie"
Miał pobić matkę i grozić jej śmiercią. Powodem uwaga o bałaganie
Miał pobić matkę i grozić jej śmiercią. Powodem uwaga o bałaganie