Zlekceważył STOP. Doszło do tragedii. Kim były ofiary?

Dramat na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich w Wielowsi (woj śląskie). Opel corsa prowadzony przez 19-latka wjechał pod ciężarówkę. Zginął kierowca i jeden z pasażerów, a trzech nastolatków w ciężkim stanie trafiło do szpitala.

Tragiczny wypadek. Nie żyją dwie osoby.Tragiczny wypadek. Nie żyją dwie osoby.
Źródło zdjęć: © Policja Gliwice
Mateusz Domański

Do tragedii doszło w czwartek, 18 września, około godziny 16. Na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich nr 901 i 907 w Wielowsi 19-letni kierowca osobowego opla nie zatrzymał się na znaku STOP i wjechał wprost pod prawidłowo jadący zestaw ciężarowy marki Mercedes.

Siła zderzenia była ogromna. Śmierć na miejscu ponieśli 19-latek prowadzący samochód oraz młodszy pasażer.

W oplu znajdowało się jeszcze trzech 17-letnich chłopców - wszyscy trafili do szpitali w stanie zagrażającym życiu. Na miejsce wezwano śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kuriozalna sytuacja w Sopocie. Nietrzeźwy przyjechał autem na komendę

Byli uczniami jednej szkoły

"Fakt" podaje, że cała piątka to uczniowie Zespołu Szkół Leśnych i Ekologicznych w Brynku. Funkcjonariusze na razie nie ustalili, dokąd jechała grupa nastolatków.

Szkoła zareagowała już na tę tragedię. "Społeczność Technikum Leśnego w Brynku pogrążona jest w żałobie. W tych trudnych chwilach jesteśmy myślami z rodzinami i bliskimi naszych uczniów…" - napisano na Facebooku.

Żałobny wpis szkoły.
Żałobny wpis szkoły. © Facebook

Śledczy podkreślają, że kierowca miał prawo jazdy od kilku lat - najpierw kategorię AM, a później pełne prawo jazdy kategorii B1. Służby nie mają jednak wątpliwości, że w chwili wypadku popełnił błąd, nie zatrzymując się przed znakiem STOP.

Kierowca ciężarówki był trzeźwy. Podróżował z pasażerem - obydwaj nie odnieśli obrażeń. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii.

Wybrane dla Ciebie