Ojciec 46-letniego Marcina nie kryje żalu. "Liczę na sprawiedliwość"
20 października w Puławach odbył się pogrzeb 46-letniego Marcina, który zmarł po ataku psów pod Zieloną Górą. Bliscy i znajomi nie kryją żalu i domagają się rozliczenia zaniedbań. - Mam żal. Liczę, że będzie sprawiedliwe śledztwo i zrobią porządek z takim człowiekiem - podkreśla dla TVN Uwagi ojciec Marcina.