2-latek nie żyje. Ojciec oskarża opiekunkę. "Zabiła mojego syna"
Tragedia w stanie Massachusetts wstrząsnęła Stanami Zjednoczonymi. Dwuletni Frankie został zostawiony przez opiekunkę w jej samochodzie na podjeździe, podczas gdy ona przez kilka godzin zajmowała się własnymi sprawami w domu. Chłopiec spędził wiele godzin bez opieki, dostępu do jedzenia i wody. Dziecko zmarło.
Najważniejsze informacje
- Niania zostawiła dwuletniego Frankiego w samochodzie na kilka godzin.
- Dziecko zmarło z powodu wyziębienia i braku opieki.
- Rodzice są w szoku, a kobieta została oskarżona przez śledczych.
Niania oskarżona o narażenie życia dziecka
Aimee Cotton, 40-letnia opiekunka, została formalnie oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci oraz narażenie dziecka na niebezpieczeństwo. Śledczy ustalili, że przez trzy godziny kobieta gotowała i zajmowała się swoimi sprawami, zamiast czuwać nad bezpieczeństwem powierzonego jej Frankiego.
Z nagrania monitoringu wynika, że Frankie przez cały czas był przypięty w foteliku w samochodzie, płakał i głośno wołał swojego ojca. Jak podaje "Fakt", ta dramatyczna sytuacja została odkryta dopiero po śledztwie policyjnym, które ujawniło, co naprawdę wydarzyło się tamtego dnia.
Rodzina w szoku po ujawnieniu nagrania
Ojciec chłopca, Matt Rodenbaugh, w rozmowie z mediami nie krył rozpaczy. "Ona torturowała moje dziecko. Zwiększyli głośność dźwięku z nagrania i słychać, jak w kółko wołał: tato, tato, aż w końcu na nagraniu zapadła cisza" – opisywał dramatyczne okoliczności w rozmowie z amerykańską telewizją.
Dopiero gdy kobieta zorientowała się, że chłopiec przestał oddychać, zadzwoniła po służby ratunkowe i poinformowała rodziców. Na początku sądzili oni, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, ale dowody policji pokazały, że sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.
Ojciec oskarża nianię
Rodzina Frankiego była szczególnie zaskoczona zachowaniem niani, którą znali od 10 lat. Cotton przez wiele lat opiekowała się również ich córką.
Była dla nas kimś bardzo bliskim, komu ufaliśmy. Najwyraźniej codziennie igrała z życiem mojego syna, jakby grała w rosyjską ruletkę, a tym razem mu się nie poszczęściło. To Aimee zabiła mojego syna – powiedział ojciec chłopca mediom.