46 lat różnicy. Uprawiała seks z uczniem. Skandal w USA
61-letnia była nauczycielka chrześcijańskiej szkoły w amerykańskim stanie Georgia została skazana na 12 lat więzienia. Kobieta przyznała się do wielokrotnego współżycia z 15-letnim uczniem. Ta sama ofiara miała być również wykorzystywana przez drugą, młodszą nauczycielkę z tej samej placówki. Skandal doprowadził do zamknięcia szkoły o wieloletniej tradycji.
W poniedziałek sąd skazał Sherri Delle Mauldin na 12 lat pozbawienia wolności oraz 25 lat nadzoru kuratorskiego. Obrona 61-latki walczyła o uniknięcie kary bezwzględnego więzienia, tłumacząc jej przestępcze zachowanie "trudnym okresem w życiu" - relacjonuje "New York Post".
Prokuratura domagała się jednak znacznie surowszego wyroku - wnioskowano o 18 lat więzienia. Śledczy zwracali uwagę na rażące okoliczności obciążające, w tym na ogromną różnicę wieku między dojrzałą kobietą a 15-letnim dzieckiem.
Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie jestem nieco rozczarowany wyrokiem sądu - tylko dlatego, że w tej sprawie było tak wiele okoliczności obciążających - podkreślił prokurator T. Wright Barksdale, cytowany przez "New York Post".
Wśród kluczowych czynników obciążających oskarżoną prokurator wymienił:
- gigantyczną różnicę wieku,
- nadużycie relacji władzy (nauczyciel-uczeń),
- fakt, że przestępczy proceder trwał przez ponad miesiąc,
- dopuszczanie się aktów seksualnych w wielu różnych lokalizacjach.
Sąd złagodził wyrok
Ostatecznie sąd złagodził wyrok, ponieważ kobieta przyznała się do winy. Początkowo co prawda okłamywała śledczych, ale później zaczęła współpracować z organami ścigania.
Sprawa wyszła na jaw po zatrzymaniu innej nauczycielki z tej samej placówki, 26-letniej Bonnie Elizabeth Brown. Młodsza kobieta również usłyszała zarzuty dotyczące kontaktów seksualnych z tym samym 15-latkiem. Brown nie przyznała się jednak do winy i zażądała procesu przed ławą przysięgłych, który ma rozpocząć się w przyszłym miesiącu.
Wybuch podwójnego skandalu wstrząsnął lokalną społecznością i doprowadził do podjęcia decyzji o natychmiastowym zamknięciu Nathanael Greene Academy w Siloam. Ta chrześcijańska szkoła działała nieprzerwanie od 1959 roku.
Głos w sprawie zabrał również poszkodowany nastolatek, który oskarżył placówkę o rażące zaniedbania i brak ochrony dzieci.
Te kobiety wykorzystały swoją pozycję moich nauczycielek. Moja szkoła nie obroniła mnie, kiedy byłem dzieckiem - podkreślił chłopak, którego słowa przytaczała jego prawniczka Ashley Mitchell.