Anglia. Zadźgał polskiego studenta. Zapadł wyrok. Rodzina oburzona

Brytyjski sąd skazał Vickruma Digwę na dożywocie za zamordowanie polskiego studenta w grudniu 2025 r. Sprawa poruszyła opinię publiczną i wywołała debatę o działaniach policji. Wyrok został ogłoszony po głośnym procesie w Southampton.

Dożywocie dla zabójcy polskiego studentaDożywocie dla zabójcy polskiego studenta
Źródło zdjęć: © X
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Vickrum Digwa został skazany na dożywocie za zabójstwo polskiego studenta Henry'ego Nowaka.
  • Sąd orzekł, że napastnik spędzi w więzieniu co najmniej 21 lat zanim będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe.
  • Rodzina ofiary oraz śledczy wyrazili oburzenie na sposób działania policji podczas tragicznej interwencji.

Brutalny atak w Southampton i kontrowersyjne zatrzymanie

Do ataku doszło 3 grudnia 2025 r. w Southampton, gdzie 23-letni Vickrum Digwa, posługując się tradycyjnym sikhijskim nożem, pięciokrotnie ugodził nożem pierwszorocznego studenta Henry’ego Nowaka z Polski podczas jego powrotu do domu. Po zdarzeniu sprawca oskarżył ofiarę o rzekomy atak na tle rasowym, co początkowo wprowadziło policję w błąd.

Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zakuli rannego Nowaka w kajdanki i zatrzymali, podczas gdy Digwa fałszywie podał się za osobę pokrzywdzoną. Polskie i brytyjskie środowiska akademickie oraz rodzina natychmiast zaczęły domagać się wyjaśnień co do przebiegu policyjnej interwencji.

Wyrok sądu i mocne słowa sędziego w sprawie Digwy

Po trwającym procesie ława przysięgłych uznała Digwę za winnego morderstwa, a sąd koronny w Southampton pod przewodnictwem sędziego Williama Mousleya nałożył karę dożywotniego pozbawienia wolności. Skazany będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po 21 latach spędzonych w więzieniu. W uzasadnieniu wyroku sędzia stwierdził: "Twoje działania wywołały napięcia rasowe w Southampton i w całym kraju, przez co wielu sikhów zaczęło obawiać się o swoje bezpieczeństwo".

Podkreślano, że napastnik okrył hańbą nie tylko własną rodzinę, ale i swoją religię. Sąd zaznaczył również, że Henry Nowak był osobą bezbronną i nie dopuścił się żadnych zachowań rasistowskich.

Reakcje rodziny Henry’ego Nowaka i postawa prokuratury

W trakcie postępowania głos zabrała rodzina zamordowanego studenta. Jak mówiła siostra ofiary, Olivia Novak: "Mój brat nie powinien na zawsze pozostać osiemnastolatkiem, zasługiwał na to, by założyć własną rodzinę i dożyć starości". Tragedię młodego Polaka komentował również obecny podczas ogłoszenia wyroku ojciec, podkreślając błędy policyjnej interwencji.

Prokuratura przedstawiła Digwę jako osobę obsesyjnie zafascynowaną bronią. Jak przypomniał prokurator Nicholas Lobbenberg, podejrzany nie rozstawał się z niebezpiecznymi przedmiotami i regularnie brał udział w treningach bronią.

Dochodzenie ws. działań policji i dalsze konsekwencje wyroku

Po tragicznej śmierci Henry’ego Nowaka brytyjska policja przeprosiła oficjalnie za błędną ocenę sytuacji. Reakcja służb została objęta kontrolą niezależnego organu nadzorczego. Rodzina Polaka apelowała do władz o przeprowadzenie szczegółowego i jawnego dochodzenia w sprawie przebiegu interwencji służb ratowniczych oraz działań policji. Po odczytaniu wyroku w sądzie doszło do sporów między rodzinami skazanego i ofiary.

Kara dla sprawcy i odpowiedzialność osób trzecich

Oprócz głównego sprawcy sąd uznał winę matki Digwy, która usunęła nóż z miejsca zbrodni oraz orzekł o nielegalnym posiadaniu broni przez napastnika. Według PAP, wyrok został przyjęty jako sygnał do szerszej debaty dotyczącej przemocy z użyciem broni oraz rzetelności brytyjskich służb w sytuacjach kryzysowych.

Wybrane dla Ciebie