Ciało 20-latka w domu. Policja nabiera wody w usta. "Delikatna sprawa"

Do dramatycznych wydarzeń doszło wieczorem 23 stycznia w Borowcu (Wielkopolskie). Jak informuje "Fakt", służby zostały wezwane do jednego z mieszkań w budynku wielorodzinnym. Zgłoszenie dotyczyło nieprzytomnego młodego mężczyzny, którego życia nie udało się uratować pomimo reanimacji.

Policja radiowózTragiczna śmierć 20-latka
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Adobe
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • W miejscowości Borowiec pod Ostrowem Wielkopolskim zmarł ok. 20-letni mężczyzna.
  • Policja prowadzi dochodzenie pod nadzorem prokuratora, nie zdradzając szczegółów.
  • Ciało zabezpieczono do sekcji zwłok ze względu na charakter sprawy.

Ciało znalezione w Borowcu

Zgłoszenie o konieczności interwencji trafiło do służb po godzinie 22. Przybyły na miejsce zespół ratowniczy natychmiast rozpoczął reanimację. Niestety, 20-latka nie udało się uratować. Sprawą zajęli się funkcjonariusze policji, którzy przeprowadzali czynności w asyście prokuratora.

Młoda dziewczyna już nie żyła. Policjantka nie wytrzymała

Według informacji przekazanych przez Ewę Golińską-Jurasz, rzeczniczkę prasową policji, "na miejscu prowadzona była reanimacja, niestety nie udało się przywrócić czynności życiowych. Zmarły to około 20-letni mężczyzna".

Rodzinna tragedia i tajemnicze okoliczności

Policjanci prowadzą śledztwo, a na tym etapie wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Szczegóły zdarzenia są jednak niejasne i nie zostały ujawnione opinii publicznej. Funkcjonariusze nie udzielają dodatkowych wyjaśnień ze względu na osobisty charakter sprawy i dobro bliskich zmarłego.

Wszystkie czynności na miejscu wykonywane były pod nadzorem prokuratury. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Z uwagi na delikatny charakter sprawy, ponieważ jest to tragedia rodzinna, na chwilę obecną nie przekazujemy bardziej szczegółowych informacji - podkreśliła rzeczniczka policji w rozmowie z "Faktem".

Sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczyny śmierci

Ciało młodego mężczyzny trafiło do zakładu medycyny sądowej, gdzie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok. To właśnie ona ma pomóc poznać przyczyny i okoliczności tragicznego zdarzenia, które poruszyło mieszkańców Borowca i okolic.

Źródło: www.fakt.pl

Wybrane dla Ciebie
"Myślałam, że mnie widzi". Boli od patrzenia. Dramat na pasach
"Myślałam, że mnie widzi". Boli od patrzenia. Dramat na pasach
Dzieci wybiegły na jezdnię. Dramatyczne informacje o 3-latku
Dzieci wybiegły na jezdnię. Dramatyczne informacje o 3-latku
"Kolega umarł". Zadzwonił na 112. Szokujące słowa Pawła I.
"Kolega umarł". Zadzwonił na 112. Szokujące słowa Pawła I.
Jako 14-latek zamordował macochę. Łukasz W. nie żyje
Jako 14-latek zamordował macochę. Łukasz W. nie żyje
Zabójstwo Izabeli Zabłockiej. Polka oskarżona. Wstrząsające szczegóły
Zabójstwo Izabeli Zabłockiej. Polka oskarżona. Wstrząsające szczegóły
Adam zginął pod dyskoteką. Ruch prokuratury
Adam zginął pod dyskoteką. Ruch prokuratury
Rosjanin groził, że rozprzestrzeni HIV. Akcja służb na Filipinach
Rosjanin groził, że rozprzestrzeni HIV. Akcja służb na Filipinach
Zabił Wiktorię po rzucie monetą. Sąd odroczył apelację
Zabił Wiktorię po rzucie monetą. Sąd odroczył apelację
Nie żyje 6-letni Tomek. Poruszające słowa dyrektorki przedszkola
Nie żyje 6-letni Tomek. Poruszające słowa dyrektorki przedszkola
Skatowali 1,5-roczne dziecko. Sąsiedzi tłumaczą, że "nic nie widzieli"
Skatowali 1,5-roczne dziecko. Sąsiedzi tłumaczą, że "nic nie widzieli"
Polacy w krytycznym stanie. Nowe ustalenia po tragedii w Niemczech
Polacy w krytycznym stanie. Nowe ustalenia po tragedii w Niemczech
Brutalne zabójstwo na Nowym Świecie. "Mówił do mnie, że umrze"
Brutalne zabójstwo na Nowym Świecie. "Mówił do mnie, że umrze"