Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
W Bielsku Podlaskim 31-letni mężczyzna zamordował swoją matkę, a zdjęcie opublikował w internecie. Wielu mieszkańców wstrząsnęła ta zbrodnia oraz przypomnienie morderstw sprzed lat. - To jakaś przeklęta klatka schodowa! - mówi dla "Faktu" Łucja Kozłowska, jedna z mieszkanek.
Najważniejsze informacje
- 31-latek z Bielska Podlaskiego został oskarżony o morderstwo swojej matki.
- Po dokonaniu zbrodni opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych.
- Blok, w którym doszło do tragedii, był miejscem podobnej zbrodni prawie 30 lat temu.
W piątek dziewiątego stycznia w Bielsku Podlaskim doszło do wstrząsającej zbrodni. Według ustaleń śledczych 31-letni Krystian Ż. miał zabić swoją matkę, Elżbietę. Po zdarzeniu mężczyzna opublikował w mediach społecznościowych fotografię z miejsca tragedii.
Informacja trafiła do służb po tym, jak sąsiadki zauważyły w internecie zdjęcie przedstawiające ciało 67-letniej kobiety i zawiadomiły odpowiednie instytucje.
Jak podaje "Fakt", mieszkańcy Bielsku Podlaskiego są w szoku po wydarzeniach. Zatrważająca zbrodnia skłania ludzi do rozmów o fatum, które zawisło nad blokiem. Przed prawie trzydziestu laty doszło tam bowiem do kolejnego makabrycznego zdarzenia.
Roztrzaskane auta. Groźny incydent w Warszawie. Mamy nagranie
To jakaś przeklęta klatka schodowa! Krew wsiąkła w ściany i już jej nic nie zmyje. (...) Mieszkam na tym osiedlu dobrze znałam panią Elżbietę, która została teraz zamordowana w mieszkaniu na parterze. Spokojna kobieta, zawsze się uśmiechała, nikomu nie wadziła. Znałam też małżeństwo, które zostało zamordowane prawie 30 lat temu - mówi Łucja Kozłowska, jedna z mieszkanek.
Mieszkańcy bloku wspominają także o zbrodni sprzed 29 lat, kiedy to na drugim piętrze małżonkowie Janina i Józef T. zostali zamordowani przez Aleksandra Ś. oraz Tomasza S. - jednego z nich miał skontaktować dobrze znana małżonkom Grażyna P. Małżonkowie zostali zmasakrowani, a przestępcy zabrali złotą biżuterię i gotówkę. Sprawcy zostali skazani na długie wyroki więzienia.
Pamiętam, jakby to było dziś, 1997 rok, drugie piętro, dokładnie nad mieszkaniem śp. Elżbiety. Janina i Józef T., starsze małżeństwo, znani byli w mieście, handlowali złotem. Przyszli do nich niby w interesach, a zamordowali ich bestialsko, na koniec udusili kablem - dodaje.
Makabra w Bielsku Podlaskim. Co dalej z 31-latkiem?
31-latek, po dokonaniu przestępstwa, został zatrzymany i usłyszał zarzut zabójstwa oraz posiadania środków odurzających. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Bielsku Podlaskim.