Matka i córka staną przed sądem. Niewiarygodne, co zrobiły 30-latce
30-letnia Agnieszka R. padła ofiarą brutalnego ataku w Stalowej Woli. Jak podaje "Fakt", matka i córka oblały ją oraz jej samochód kwasem masłowym. Kobiety zostały oskarżone o spowodowanie poważnych obrażeń i zniszczenie mienia. Obecnie oczekują na proces sądowy.
Najważniejsze informacje
- Do ataku doszło w lipcu 2025 r. w Stalowej Woli.
- Oskarżone to 49-letnia Anna K. i 26-letnia Wiktoria K.
- Ofiara została oblana kwasem masłowym, ponosząc zniszczenie mienia i uszczerbek na zdrowiu.
W lipcu 2025 roku w Stalowej Woli doszło do dramatycznego zdarzenia. 30-letnia Agnieszka R. została zwabiona na spotkanie, które okazało się starannie zaplanowaną pułapką. Śledczy ustalili, że dwie sprawczynie użyły kwasu masłowego, substancji o bardzo intensywnym, duszącym zapachu i drażniącym działaniu.
W wyniku ataku 30-letnia kobieta odniosła poważne poparzenia na twarzy i plecach, a jej samochód został zniszczony. Wstępnie straty materialne oszacowano na 10 tys. zł. Oskarżonymi w sprawie są 49-letnia Anna K. oraz jej córka 26-letnia Wiktoria K. - informuje Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, w rozmowie z "Faktem".
Nie zdradzamy na tym etapie motywu, treści wyjaśnień ani informacji o tym, czy podejrzane przyznały się do winy - dodaje Dubiel.
Kobiety usłyszały już zarzuty. Jak donosi "Fakt", prokuratura ustaliła, że kobiety działały wspólnie - prawdopodobnie napastniczki chciały pozbawić ofiary wzroku. Za popełnione czyny grożą im poważne konsekwencje prawne.
Za zniszczenie mienia przewidziana jest kara do pięciu lat więzienia, natomiast za usiłowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kobiety mogą trafić do więzienia nawet na 20 lat. Śledztwo w sprawie trwa, a wszystkie okoliczności zdarzenia zostaną szczegółowo wyjaśnione w toku procesu.