Mieszko R. zapytany, gdzie mógłby żyć. Zadziwiająca odpowiedź

Mieszko R. jest podejrzany o dokonanie okrutnej zbrodni. Sprawie przyjrzała się "Interwencja", analizując m.in. archiwalne nagranie, w którym mówił, gdzie mógłby żyć w alternatywnej rzeczywistości. Rozmawiano też z prokuratorem - ujawnił on, kiedy student prawa miał podjąć decyzję o chęci morderstwa.

Mieszko R. dokonał okrutnej zbrodni na UW.Mieszko R. dokonał okrutnej zbrodni na UW.
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell
Mateusz Domański

Przed tygodniem na Uniwersytecie Warszawskim doszło do koszmarnej zbrodni. Ofiarą padła pani Małgorzata, 53-letnia pracownica uczelni. Podejrzanym o morderstwo jest Mieszko R., student trzeciego roku prawa.

W najnowszym materiale "Interwencji" stacji Polsat News zwróciła uwagę na jedno z nagrań z udziałem Mieszka R. - pojawiło się ono w internecie, między innymi na TikToku. Nie wiadomo, kiedy dokładnie zostało wykonane. W tym materiale usłyszał on pytanie o to, "gdzie mógłby żyć w alternatywnej rzeczywistości".

To może być Związek Radziecki. Ale gdyby się udało podbić Europę i cały świat - odpowiada chłopak.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Szukamy klucza przetrwania". Kryminolog o zbrodni na UW

Już kilka dni temu na łamach "Gazety Wyborczej" koleżanka R. z Gdyni (gdzie się wychował) mówiła o jego fascynacji ZSRR.

Znajoma Mieszka R. powiedziała w rozmowie z reporterami "Interwencji", że był on osobą cichą.

Jest to szok, takie rzeczy się wydarzyły w biały dzień. Na wykładzie zachowywał się bardzo spokojnie, siedział na uboczu. Kolekcjonował broń, uczęszczał na kryminalistykę. Myślę, że mógł mieć jakieś fascynacje w tym kierunku - zaznaczyła.

Profiler mówi o "dwóch twarzach"

Łukasz Wroński, profiler z Centrum Psychologii Kryminalnej, w programie Polsatu ocenił, że "możemy mieć do czynienia z człowiekiem, który ma dwie twarze".

Przez otoczenie jest postrzegany jako osoba normalna. I dopiero w zaciszu, kiedy ma do czynienia z ofiarą, te fantazje realizuje - zaznaczył.
Nie brał żadnych leków, wiemy, że nie leczył się psychiatrycznie. Nie jest to osoba, która byłaby wcześniej notowana - przekazał zaś w programie Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Poinformował też, kiedy Mieszko R. miał podjąć decyzję o ataku.

Decyzja o tym, że powinien kogoś zaatakować, pojawiła się podczas jego pobytu na Uniwersytecie Warszawskim i to wynika z protokołu przesłuchania, gdzie mówi, że "postanowiłem, że chcę, zechciałem i zrobiłem to" - oznajmił prok. Skiba.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Konsola i filmy na DVD. Matka Bartosza G. chce zmian dla syna
Konsola i filmy na DVD. Matka Bartosza G. chce zmian dla syna
Ukradł busa firmy kurierskiej. Tragedia. Aż wyleciał z auta
Ukradł busa firmy kurierskiej. Tragedia. Aż wyleciał z auta
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji