Minęło dziewięć miesięcy. Rusza proces Łukasza Ż.

We wtorek, 17 czerwca rusza proces Łukasza Ż. i jego kolegów. Przed sądem będą odpowiadać za śmiertelny wypadek, do którego doszło dziewięć miesięcy temu na Trasie Łazienkowskiej. Kluczowe w sprawie okazało się nagranie z taksówki.

Łukaszowi Ż. grozi 30 lat więzienia.Łukaszowi Ż. grozi 30 lat więzienia.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

Najważniejsze informacje

  • Proces Łukasza Ż. rozpoczyna się 17 czerwca.
  • Kluczowe nagranie z taksówki pomogło w śledztwie.
  • Ż. grozi do 30 lat więzienia.

Wypadek miał miejsce w nocy z 14 na 15 września w Warszawie. Volkswagen prawdopodobnie prowadzony przez 26-letniego Łukasza Ż. uderzył w forda, w wyniku czego zginął 37-letni mężczyzna, a jego żona i dwójka dzieci trafili do szpitali. Ponadto w wyniku wypadku ciężko ranna została partnerka Ż.

Jak ustalili śledczy, przed tragedią Ż. bawił się w klubie ze swoimi znajomymi, w ciągu 45 minut wypił osiem kieliszków 40-procentowej wódki o pojemności 50 ml - przypomina "Fakt".

Kilka sekund przed zdarzeniem prędkość auta wynosiła 205 km na godz. i do momentu zderzenia rosła do 226 km na godz. Na dodatek w czasie jazdy Ż. miał trzymać telefon i nagrywać swoją szaleńczą jazdę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jedna z najmniejszych stolic. Europejska perełka zachwyca turystów

Łukasz Ż. po wszystkim uciekł z kraju. Odnaleziono go w niemieckiej Lubece, gdzie zgłosił się do szpitala w wyniku odniesionych ran w wypadku.

- To była jedna z poważniejszych spraw, które mieliśmy - przyznaje w rozmowie z "Faktem" prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Proces Łukasza Ż.

We wtorek, 17 czerwca rusza proces Łukasza Ż. Na ławie oskarżonych zasiądzie sześć osób, które miały utrudniać śledztwo. Do tej pory ukarano jedną osobę uczestniczącą w zajściu - to Adam K., który udostępnił swoje mieszkanie oraz telefon stacjonarny, z którego Ż. organizował ucieczkę z Polski. Został skazany na 5 miesięcy więzienia, 1,5 roku prac społecznych, oraz 8 tys. zł zadośćuczynienia dla osób pokrzywdzonych w wypadku - przypomina "Fakt".

Na oddzielny proces czeka też Kacper D., który miał zawieźć Ż. samochodem do granicy w Świecku, a następnie do niemieckiej Lubeki. - Do tego dwie lub trzy osoby zostały zweryfikowane pozytywnie. To znaczy, że nie popełniły żadnego czynu zabronionego - dodaje Skiba.

Z kolei Łukaszowi Ż. grozi nawet 30 lat więzienia. Śledczy wzięli pod uwagę to, że w wypadku nie tylko zginął człowiek, ale 26-latek działał też w ramach recydywy (pięciokrotny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i wyrok za posiadanie narkotyków). Ponadto zbiegł z miejsca wypadku i kierował pojazdem pod wpływem alkoholu. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Sprawa z Trasy Łazienkowskiej w mediach porównywana była do wypadku, który miał spowodować Sebastian M. - Rzeczywiście, wypadek był zbliżony do tego, co wydarzyło się na Trasie Łazienkowskiej, ale nie do końca. Tutaj od samego początku dysponowaliśmy nagraniem z kamery taksówki, która zarejestrowała przebieg wypadku. Dzięki temu wiedzieliśmy, gdzie szukać ewentualnie winnego, mimo że uciekł - mówi "Faktowi" Skiba.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"