Namierzył ich monitoring. Zuchwała kradzież koparki

W sieci pojawiła się prośba o pomoc w odnalezieniu skradzionej koparki. Sprawcy tak po prostu podjechali na budowę, załadowali sprzęt na ciężarówkę i odjechali. Maszyna była warta nawet 350 tys. zł. Policja potwierdza, że prowadzi czynności w tej sprawie.

Uchwycono skradzioną koparkę na monitoringu.Uchwycono skradzioną koparkę na monitoringu.
Źródło zdjęć: © Spotted Radom
Mateusz Kaluga

Pomysłowość i odwaga złodziei często niestety przekracza nasze wyobrażenia. Informowaliśmy już np. o kradzieży alkoholu i czekolad ze sklepu, kradzieży paragonów z pizzerii, czy maszynek do golenia.

Tym razem na profilu "Spotted: Radom" w mediach społecznościowych pojawiło się nieco inne ogłoszenie wraz ze zdjęciem z monitoringu. - Mam ogromną prośbę. Ktoś ukradł nam koparkę z budowy - napisał autor posta.

Dodał, że może ktoś na zdjęciu rozpozna skradziony sprzęt i użytą do kradzieży ciężarówkę. Wszystko wydarzyło się w okolicach Bąkowca, to wieś położona w województwie mazowieckim, w powiecie kozienickim, w gminie Garbatka-Letnisko.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czuł się bezkarny. Wpadł w ręce policji na granicy

Internauci ruszyli z pomocą. Niektórzy twierdzili, że widzieli podobne sprzęty w Czarnej w gminie Pionki, Cecylówce koło Kozienic, a nawet w Radomiu. - W szoku jestem, że taki sprzęt sie kradnie i są na to odważni - nie brakowało również takich komentarzy.

Potwierdzam, że doszło do takiego zdarzenia. Pracujemy nad tym, aby znaleźć skradzioną koparkę. Mamy swoje tropy i prowadzimy czynności. To nie jest z pewnością mała rzecz, którą da się przykryć - mówi o2.pl Ilona Tarczyńska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach.

Nasza rozmówczyni dodaje, że wartość strat oszacowano na 350 tys. zł. Podane lokalizacje były sprawdzane, ale nie dało to pozytywnego efektu. - Takiej kradzieży z pewnością w tym roku nie mieliśmy. Prosimy osoby, które widziały przejazd tych maszyn o informację. Może ktoś ma wiedzę, gdzie może być skradziona koparka. Wtedy należy niezwłocznie skontaktować się z naszą komendą - dodaje Tarczyńska.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"