Nie żyje 6-latek. Tak doszło do tragedii. Jest nagranie
W Warszawie doszło do wypadku drogowego, w którym zginął 6-letni chłopiec. W sieci pojawiło się nagranie wideo zarejestrowane w momencie tragedii: zderzenia Forda z Toyotą, która wytrącona ze swojego pasa ruchu uderzyła w grupę osób na chodniku.
Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej na warszawskiej Pradze Południe. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe – Toyota i Ford. W wyniku kolizji jeden z pojazdów wypadł z jezdni, dachował i wjechał na przejście dla pieszych, potrącając oczekujące tam osoby.
Wśród poszkodowanych była kobieta przechodząca przez pasy razem ze swoim 6-letnim synem. Chłopiec w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Jak przekazał w rozmowie z TVN24 rzecznik placówki Mariusz Mazurek, dziecko zmarło po około półgodzinnej reanimacji. Przyczyną śmierci były rozległe obrażenia odniesione w wypadku.
18-latkę aż wyrzuciło w powietrze. Miał 2,7 promila. Pokazali nagranie
Akcja ratunkowa i bilans zdarzenia
Na miejsce wysłano pięć zespołów ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W zdarzeniu uczestniczyło siedem osób, z czego pięć zostało rannych. Matka chłopca również odniosła obrażenia i trafiła do szpitala.
Ustalenia policji
Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, według wstępnych ustaleń policji Toyota poruszała się ulicą Grochowską, natomiast Ford, skręcając w lewo z ulicy Zamienieckiej, nie ustąpił jej pierwszeństwa. – W efekcie Toyota dachowała i wbiła się na przejście dla pieszych – przekazał mł. asp. Paweł Chmura.
Nagrali moment tragedii
20 stycznia na profilach Stop Cham i Miejski Reporter w mediach społecznościowych opublikowano krótkie nagranie zarejestrowane w momencie wypadku. Widać na nim samochody jadące z nadmierną prędkością i wykonujące niebezpieczne manewry.
Jak ustalił dziennikarz RMF FM, oboje kierowcy usłyszeli zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.