"Nieopatrzne słowo żony". Psychiatra ocenia zachowanie majora SOP
Źródło zdjęć: © Facebook
Dr Jerzy Pobocha uważa, że Piotr K. mógł być "emocjonalnie na najwyższym poziomie pobudzenia. Zapalnikiem do ataku mogło być np. niewłaściwe słowo żony, na które nikt inny nie zwrócił uwagi. - To nie musiało być nic znaczącego - mówi psychiatra w rozmowie z "Faktem".