Niepokój w Kielcach. Podjechał do 9-latki. "Chodź tu szybciutko"

Niepokojące zdarzenie w Kielcach. Jak podaje "Echo Dnia", powołując się na relację matki, nieznany mężczyzna podjechał do 9-letniej dziewczynki i chciał ją zaciągnąć do czerwonego busa. Policja wyjaśnia sprawę.

Kielce: Policja szuka mężczyzny z czerwonego busaKielce: Policja szuka mężczyzny z czerwonego busa
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Echo Dnia, NurPhoto
Rafał Strzelec

Jak podaje "Echo Dnia", sytuacja miała miejsce, kiedy 9-latka szła do Szkoły Podstawowej numer 33 w Kielcach w poniedziałek, około godz. 9.00. Obok bloku Na Stoku 16 podjechał do niej czerwony bus. W środku był mężczyzna. - "A gdzie ty idziesz dziewczynko?" - miał zapytać, cytowany przez matkę 9-latki.

"Chodź tu szybciutko" mówił, próbując ją skłonić, żeby wsiadła do samochodu. Córka była przerażona, rzuciła się do ucieczki w kierunku pani sprzątającej klatkę. Mężczyzna pojechał za nią, ale gdy to zobaczył, odjechał - powiedziała kobieta dla "Echa Dnia".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Rak zżera Ukrainę". Generał wyjaśnia powody porażki

Kielce. Policja wyjaśnia sprawę czerwonego busa

Kobieta poszła z córką na Komisariat I Policji w Kielcach. Uważa jednak, że mundurowi zbagatelizowali sprawę. - Policjanci mi powiedzieli, że nie było żadnej próby porwania, bardziej ich interesowało, dlaczego puściłam córkę samą do szkoły - dodaje kobieta. Jak mówi, jej córka była przerażona. Kobieta poinformowała dyrekcję szkoły o incydencie, by przestrzec rodziców innych dzieci. Kielecka policja zapewnia, że wyjaśnia sprawę.

Została sporządzona dokumentacja, jeszcze tego samego dnia zabezpieczony został monitoring z rejonu, który wskazała dziewczynka. Zostały powiadomione patrole, policjanci sprawdzają okolice szkół, nie tylko Szkoły Podstawowej numer 33, ale w całym mieście. Ustalamy markę i właściciela wskazanego busa, dokładnie wyjaśniamy sytuację - powiedziała dla "Echa" Małgorzata Pędzik z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Wybrane dla Ciebie