Na 28 lipca na godzinę 12:00 zaplanowano wykonanie wyroku na 68-letnim Jamesie Ducketcie, byłym policjancie skazanym za morderstwo 11-letniej dziewczynki w 1987 roku. Jak informuje "USA Today", dokładnie sześć godzin później ma odbyć się egzekucja 80-letniego Dominicka Anthony'ego Occhicone Jr.
Pierwotnie Duckett miał zostać stracony w marcu, jednak Sąd Najwyższy Florydy wstrzymał egzekucję, by umożliwić przeprowadzenie nowych badań DNA. Testy te nie dały jednak jednoznacznych rezultatów, w związku z czym 11 lipca wygasło zawieszenie wyroku, a kilka dni później gubernator ustalił nową datę.
Z kolei 80-letni Occhicone, skazany za morderstwo rodziców swojej byłej narzeczonej w 1986 roku, po wykonaniu wyroku stanie się najstarszym straconym więźniem w historii Florydy i drugim najstarszym w całych Stanach Zjednoczonych.
Pierwszy przypadek od 1964 roku
Według danych Death Penalty Information Center, jeśli rzadka, podwójna egzekucja dojdzie do skutku, będzie to pierwszy od 1964 roku przypadek wykonania na Florydzie dwóch wyroków śmierci tego samego dnia - podkreśla "USA Today".
Jak wynika z analiz, od stycznia 2025 roku w USA stracono 64 więźniów. Aż 29 z tych wyroków (co stanowi 45 proc. wszystkich egzekucji w 27 stanach, w których obowiązuje najwyższy wymiar kary) wykonano na Florydzie pod rządami DeSantisa. W samym tylko bieżącym roku stan ten odpowiada za 58 proc. amerykańskich egzekucji.