Podwójne morderstwo w Kadłubie. "Czuł się pokrzywdzony"
Sąd w Strzelcach Opolskich zdecydował o trzymiesięcznym, tymczasowym areszcie dla Łukasza G., 17-latka, który przyznał się do zabójstwa ojczyma i babci w Kadłubie. Według prokuratury, nastolatek czuł się pokrzywdzony postawą bliskich i środowiska szkolnego za brak reakcji na doznane krzywdy.
W nocy ze środy na czwartek, w miejscowości Kadłub, doszło do brutalnego morderstwa, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Policja otrzymała zgłoszenie po odkryciu wyjątkowo makabrycznego nagrania krążącego w internecie. Na filmie uwieczniona została zbrodnia dokonana przez 17-letniego Łukasza G., który później sam udostępnił materiał w sieci - przypomina PAP.
Na podstawie filmu policjanci szybko zlokalizowali dom, w którym doszło do zbrodni. Na miejscu znaleziono ciała ojczyma i babci Łukasza, którzy zginęli od licznych ran głowy zadanych różnymi narzędziami. Zatrzymanie podejrzanego nastąpiło tego samego dnia, co odkrycie straszliwych wydarzeń.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, Stanisław Bar, nastolatek przyznał się do popełnienia czynów, choć jego wyjaśnienia są niejasne. Zeznawać miał przez trzy godziny.
Mogę tylko powiedzieć, że Łukasz G. twierdził, że czuł się pokrzywdzony postawą bliskich i środowiska szkolnego, za brak reakcji na rzekome krzywdy jakich miał doznać podczas praktyk zawodowych – powiedział z kolei portalowi tvp.info prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Łukasz G. usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi mu kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Sąd podjął decyzję o tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy, przychylając się do wniosku prokuratury, która uznała to za konieczne ze względu na powagę czynu i jego brutalność.