Straszne odkrycie na Podhalu. Ciało leżało w owczarni
5 lutego w Starem Bystrym na Podhalu doszło do zabójstwa. Zginęła 75-letnia Zofia G., która dwa tygodnie wcześniej wróciła do Polski z USA, by zająć się niepełnosprawnym mężem. Według "Super Expressu", ciało kobiety znaleziono na terenie rodzinnej owczarni.
5 lutego doszło do morderstwa w miejscowości Stare Bystre na Podhalu. 75-letnia kobieta miała widoczne obrażenia głowy. Do sprawy zatrzymano 39-letniego pasierba ofiary.
Podejrzany przyznał się do winy, złożył bardzo obszerne wyjaśnienia. Opisał przebieg i okoliczności zdarzenia - mówiła o2.pl prok. Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
"Super Express" dotarł do sąsiadów zmarłej kobiety. Jak mówią, 75-letnia Zofia G. całe życie mieszkała w USA i tam poznała męża Józefa G. Wcześniej oboje zostali wdowcami.
W końcu mężczyzna wrócił do Polski, by pomóc synowi na gospodarstwie. Zofia G. większość czasu spędzała za granicą, ale wróciła, bo mąż stracił nogę, a syn miał się nim nieodpowiednio opiekować. W USA mieszkał też Andrzej G., główny podejrzany w sprawie.
Według "SE", motywem zabójstwa był konflikt na tle majątkowym między pasierbem a macochą. Zofia G. przyleciała do Polski na dwa tygodni przed śmiercią. - Pani Zosia była bardzo miłą i pogodną kobietą, zawsze w kościele siedziała w tej samej ławce, ale nie znaliśmy jej dobrze, bo tu nie mieszkała - mówią sąsiedzi portalowi.
Doszło do awantury, po której Józef G. wezwał policję. Funkcjonariusze ujawnili zwłoki Zofii G w owczarni. W Starem Bystrym została odprawiona msza pogrzebowa zamordowanej 75–latki. Jej prochy zostaną pochowane w Ameryce - podaje "SE".