Uciekł im ze szpitala. Zarzuty dla kolejnych funkcjonariuszy Służby Więziennej

Paulina Antoniak
.

Dwaj kolejni funkcjonariusze Służby Więziennej z Zamościa usłyszeli zarzuty niedopełnienia obowiązków w związku z ucieczką podejrzanego Bartłomieja B. ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy. Jak ustaliła Prokuratura Okręgowa w Zamościu, po przejęciu służby nie zweryfikowali obecności osadzonego w sali, co opóźniło rozpoczęcie akcji poszukiwawczej – informuje PAP.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu, Rafał Kawalec, poinformował Polską Agencję Prasową, że obaj funkcjonariusze zostali oskarżeni o zaniechanie utrzymywania stałego kontaktu wzrokowego z tymczasowo aresztowanym Bartłomiejem B.

W wyniku ich niedopatrzenia nie zauważono od razu, że osadzony zdołał opuścić szpital, co przyczyniło się do półgodzinnego opóźnienia w podjęciu działań przez służby.

Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Jeden z nich złożył wyjaśnienia. Grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności. Wcześniej zarzuty w tej sprawie usłyszało dwóch innych funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy według ustaleń prokuratury spali podczas ucieczki osadzonego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Morderstwo w Bytomiu. Śledczy: 19-latek zamordował chłopaka siostry

Sprawa Bartłomieja B. Zarzuty dla kolejnych funkcjonariuszy

Rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej, ppłk Arleta Pęconek, przekazała PAP, że w sumie czterech funkcjonariuszy zostało zawieszonych w czynnościach służbowych. Dodatkowo, prowadzone są postępowania dyscyplinarne wobec dziewięciu osób.

"O ewentualnych konsekwencjach będzie można mówić dopiero po zakończeniu postępowań" – zaznaczyła ppłk Pęconek.

Przypomnijmy, że w lipcu tego roku policja odkryła w miejscowości Zagumnie zwłoki 45-letniego mężczyzny oraz nieprzytomnego 65-latka z poważnymi obrażeniami głowy zadanymi siekierą. Ojciec podejrzanego zmarł później w szpitalu. Bartłomiej B. przyznał się do winy, tłumacząc swoje działania konfliktem z ofiarami.

34-latek został tymczasowo aresztowany i skierowany na obserwację sądowo-psychiatryczną do szpitala w Radecznicy, skąd uciekł w nocy z 6 na 7 października. Po dziesięciu dniach poszukiwań został zatrzymany w pustostanie w miejscowości Żarnowa na Podkarpaciu.

Planował przekroczyć granicę ze Słowacją i kontynuować ucieczkę na południe Europy. Obecnie przebywa w areszcie w Radomiu. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Wyszła tylko na moment. Nie żyje. Archiwum X wraca do sprawy
Wyszła tylko na moment. Nie żyje. Archiwum X wraca do sprawy