Zatrzymali samochód do kontroli. W środku 21 kg marihuany
CBŚP zatrzymało kierowcę Dacii w Jankach pod Warszawą. W aucie znaleziono 21 kg marihuany o wartości przekraczającej milion złotych.
Najważniejsze informacje
- CBŚP przechwyciło 21 kg marihuany w samochodzie zatrzymanym w Jankach pod Warszawą.
- Zatrzymany to 51-letni Polak, który wynajmował auto; usłyszał zarzut przemytu wewnątrzwspólnotowego.
- Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego areszt.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali w podwarszawskich Jankach kierowcę Dacii, który miał przewozić duże ilości narkotyków. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, policjanci od pewnego czasu mieli sygnał o możliwym transporcie marihuany samochodem. Obserwowali wytypowany pojazd i w odpowiednim momencie zdecydowali o jego zatrzymaniu do kontroli drogowej.
Kierującym okazał się 51-letni obywatel Polski. W trakcie przeszukania pojazdu policjanci ujawnili trzy kartonowe pudełka zawierające łącznie 21 kilogramów marihuany. Jak ustalono, przesyłki zostały nadane kurierem z Królestwa Hiszpanii" - poinformował kom. Krzysztof Wrześniowski z CBŚP.
Szalony rajd kierowcy Mustanga. Nie wiedział, że wszystko się nagrywa
Zatrzymany usłyszał zarzut przemytu wewnątrzwspólnotowego, który odnosi się do przewozu nielegalnych substancji między państwami Unii Europejskiej. Prokurator nadzorujący postępowanie zawnioskował o areszt tymczasowy, a sąd przychylił się do wniosku. Mężczyzna trafił do aresztu.
Areszt i dalsze kroki śledztwa
Śledczy pod nadzorem prokuratora będą teraz wyjaśniać kanał dostaw i powiązania organizacyjne tego transportu. Istotne dla sprawy pozostają szczegóły związane z nadaniem paczek w Hiszpanii oraz droga, jaką trafiły do Polski. Policja podkreśla, że pojazd, którym poruszał się 51-latek, był wynajęty.
Interwencja w Jankach to kolejny przykład działań operacyjnych CBŚP wobec zorganizowanego obrotu narkotykami. Według ustaleń przedstawionych w materiale PAP, kluczowe w tej sprawie okazały się obserwacja i szybkie zatrzymanie wytypowanego auta. Decyzje procesowe już zapadły, choć dochodzenie trwa. Jego celem jest ustalenie, kto odpowiadał za nadanie i planowany odbiór przesyłek.
Źródło: PAP