Chce kary śmierci. Zbiorowy gwałt w hotelu. Piekło 14-letniej Hinduski
Mieszkańcy Indii wyszli na ulice po brutalnym ataku na 14-letnią dziewczynkę. Nastolatka została podstępem wywabiona z domu, odurzona narkotykami w samochodzie, a następnie zbiorowo zgwałcona w jednym z hoteli w mieście Durgapur. Ojciec ofiary oczekuje kary śmierci dla oprawców.
Do horroru doszło w minioną sobotę. Według skargi złożonej przez ojca ofiary, około godziny 13:30 młoda kobieta namówiła 14-latkę do opuszczenia domu. Dziewczynka została wciągnięta do samochodu, gdzie zmuszono ją do wypicia alkoholu zmieszanego z substancją odurzającą - podaje indiatoday.in.
Gdy nastolatka straciła przytomność, sprawcy przewieźli ją do hotelu. Tam – według ustaleń policji – doszło do gwałtu zbiorowego. Wśród oskarżonych wymienia się m.in. Raja Mallika oraz Sheikha Azharuddina. Po dokonanym czynie sprawcy porzucili nieprzytomną dziewczynkę w pobliżu obwodnicy miasta i uciekli.
Około godziny 22:30 dziewczynkę odnalazł kierowca rikszy elektrycznej. Widząc jej stan, odwiózł ją do domu. Rodzina natychmiast przewiozła nastolatkę do szpitala w Bidhannagar, gdzie obecnie przechodzi leczenie.
Zatrzymano cztery osoby
Komisarz policji Asansol-Durgapur, Praveen Kumar, potwierdził, że w sprawie zatrzymano już cztery osoby. Są to:
- kobieta, która wywabiła dziewczynkę z domu,
- dwóch głównych podejrzanych o gwałt,
- menedżer hotelu, w którym doszło do zbrodni.
Policja wciąż poszukuje jeszcze jednego sprawcy, który zdołał zbiec. Na miejscu zdarzenia pracował zespół techników kryminalistycznych, który zabezpieczył liczne ślady w pokoju hotelowym oraz w samochodzie.
Ojciec ofiary, zdruzgotany tragedią, zaapelował bezpośrednio do premiera o najwyższy wymiar kary dla sprawców - karę śmierci.