Kobieta była w parku. Horror. Gwałt na Wyspach

Brytyjska policja prowadzi intensywne poszukiwania mężczyzny, który miał zgwałcić kobietę w jednym z parków w Stoke-on-Trent - informuje "The Sun". Sprawca był ubrany w całości na czarno i miał zasłoniętą twarz.

Dramatyczne zdarzenie w parku.Dramatyczne zdarzenie w parku.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę, 17 czerwca, w Central Forest Park w dzielnicy Hanley (Stoke-on-Trent). Zgłoszenie, które dotarło do służb, wskazuje na to, że w biały dzień doszło tam do gwałtu na dwudziestokilkuletniej kobiecie.

Po ataku sprawca natychmiast uciekł - podaje "The Sun". Policja opisuje poszukiwanego jako mężczyznę o wzroście około 188 cm. W chwili napadu był ubrany w całości na czarno, a jego twarz była zakryta. Poszkodowana znajduje się obecnie pod opieką specjalistów.

Policja szuka kluczowego świadka

Śledczy z hrabstwa Staffordshire próbują dotrzeć do mężczyzny uprawiającego jogging, który mógł być ważnym świadkiem zdarzenia. Pomiędzy godziną 11:30 a 11:50 przebiegał on obok ofiary, gdy ta wychodziła z zarośli.

Biegacz, który zmierzał w kierunku parkingu, zapytał kobietę, czy wszystko u niej w porządku. Policja apeluje do niego o pilny kontakt, wierząc, że może pomóc w prowadzonym dochodzeniu.

Zgłoszono również inny incydent, do którego doszło w tej samej okolicy wcześniej tego samego dnia. Starszy z wyglądu mężczyzna, ubrany w zieloną woskowaną kurtkę, szare spodenki i niebieskie buty typu Crocs, zaczepił spacerującą z psem kobietę.

Zapytał, czy może pogłaskać zwierzę, po czym odszedł. Policja zaznacza jednak, że na ten moment nie ma żadnych dowodów, by te dwa zdarzenia były ze sobą powiązane.

Wybrane dla Ciebie