Policjantka zbadała alkomatem prokuratora. Oskarżył ją o przekroczenie uprawnień

Sierżant sztabowa Paulina Sobień została skazana przez Sąd Rejonowy w Zakopanem za nadużycie uprawnień podczas interwencji przeprowadzonej u prokuratora z Podhala. Jak informuje "Gazeta Krakowska", sprawa miała trafić do sądu apelacyjnego, jednak rozprawa została odroczona.

Prokurator z Podhala oskarżył policjantkę o przekroczenie uprawnień Prokurator z Podhala oskarżył policjantkę o przekroczenie uprawnień
Źródło zdjęć: © Pexels, Pixabay
Malwina Witkowska

W czerwcu 2022 roku na komisariat policji w Zakopanem zgłosiła się matka trzyletniej dziewczynki, którą opiekuje się naprzemiennie z byłym mężem – prokuratorem. Kobieta poinformowała, że mężczyzna odmawia zwrotu elektrycznego samochodu zabawkowego, wartego około 500 zł. Policjanci udali się pod wskazany adres.

Funkcjonariusze wyjaśnili, że przyjechali po zabawkę. Jednak policjantka wyczuła od prokuratora woń alkoholu. Na pytanie, czy pił, odpowiedział twierdząco, tłumacząc, że wypił jednego drinka. Sierżant sztabowa Paulina Sobień zażądała badania alkomatem, ale mężczyzna odmówił. Jak informuje "Gazeta Krakowska", ostatecznie zgodził się na test, który wykazał 0,17 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wpadł pod auto i dostał mandat. Wszystko nagrała kamera

Prokurator oskarżył policjantkę

Po paru dniach mężczyzna pojawił się na komendzie, zgłaszając zawiadomienie o możliwym przestępstwie popełnionym przez policjantów, którzy interweniowali w jego domu. Zarzucił im przekroczenie uprawnień, naruszenie miru domowego oraz wymuszenie zgody na badanie alkomatem.

Sprawa trafiła do prokuratury w Zakopanem, a później do Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, która zakończyła ją aktem oskarżenia. 20 czerwca tego roku Sąd Rejonowy w Zakopanem orzekł, że sierż. sztab. Paulina Sobień "podjęła bezpodstawną interwencję". Sąd uznał ją za winną, ale warunkowo umorzył postępowanie na dwa lata.

Jak informuje "Gazeta Krakowska", policjantka została zobowiązana do zapłacenia 1 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym, 3 tys. zł nawiązki na rzecz prokuratora, a także pokrycia 4 tys. zł kosztów sądowych oraz 4 tys. zł na wynagrodzenie adwokata prokuratora.

Sąd odroczył rozprawę

Od wyroku, który nie jest jeszcze prawomocny, odwołały się obie strony. W piątek, 8 listopada, w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, ale została odroczona. Powodem było skierowanie przez Prokuraturę Regionalną wniosku o przejęcie roli oskarżyciela publicznego.

Czy mogąc cofnąć czas, postąpiłabym tak samo? Mając na uwadze dobro trzyletniego dziecka, tak. Nie odstąpiłam od czynności w czasie tej interwencji, bo to groziłoby z kolei niedopełnienie obowiązków służbowych. Cały czas było na szali dobro dziecka - powiedziała policjantka w rozmowie z "Gazeta Krakowską".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Myślałam, że mnie widzi". Boli od patrzenia. Dramat na pasach
"Myślałam, że mnie widzi". Boli od patrzenia. Dramat na pasach
Dzieci wybiegły na jezdnię. Dramatyczne informacje o 3-latku
Dzieci wybiegły na jezdnię. Dramatyczne informacje o 3-latku
"Kolega umarł". Zadzwonił na 112. Szokujące słowa Pawła I.
"Kolega umarł". Zadzwonił na 112. Szokujące słowa Pawła I.
Jako 14-latek zamordował macochę. Łukasz W. nie żyje
Jako 14-latek zamordował macochę. Łukasz W. nie żyje
Zabójstwo Izabeli Zabłockiej. Polka oskarżona. Wstrząsające szczegóły
Zabójstwo Izabeli Zabłockiej. Polka oskarżona. Wstrząsające szczegóły
Adam zginął pod dyskoteką. Ruch prokuratury
Adam zginął pod dyskoteką. Ruch prokuratury
Rosjanin groził, że rozprzestrzeni HIV. Akcja służb na Filipinach
Rosjanin groził, że rozprzestrzeni HIV. Akcja służb na Filipinach
Zabił Wiktorię po rzucie monetą. Sąd odroczył apelację
Zabił Wiktorię po rzucie monetą. Sąd odroczył apelację
Nie żyje 6-letni Tomek. Poruszające słowa dyrektorki przedszkola
Nie żyje 6-letni Tomek. Poruszające słowa dyrektorki przedszkola
Skatowali 1,5-roczne dziecko. Sąsiedzi tłumaczą, że "nic nie widzieli"
Skatowali 1,5-roczne dziecko. Sąsiedzi tłumaczą, że "nic nie widzieli"
Polacy w krytycznym stanie. Nowe ustalenia po tragedii w Niemczech
Polacy w krytycznym stanie. Nowe ustalenia po tragedii w Niemczech
Brutalne zabójstwo na Nowym Świecie. "Mówił do mnie, że umrze"
Brutalne zabójstwo na Nowym Świecie. "Mówił do mnie, że umrze"