Strzelanina w Kanadzie. Zasadzka na policjantów. Nagrali sprawcę

Strzelanina w jednej z mieszkalnych dzielnic Montrealu w Kanadzie zakończyła się śmiercią policjanta, cywila i napastnika. Jak podaje International Business Times, uzbrojony mężczyzna ubrany w wojskowy strój miał zaatakować funkcjonariuszy, którzy przyjechali na miejsce po zgłoszeniach o oddanych strzałach. Druga policjantka trafiła do szpitala w stanie krytycznym.

Strzały w środku dnia w Kanadzie. Nie żyje policjantStrzały w środku dnia w Kanadzie. Nie żyje policjant
Źródło zdjęć: © x
Danuta Pałęga

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 22 czerwca w dzielnicy Côte-des-Neiges–Notre-Dame-de-Grâce w Montrealu. Policja miejska SPVM przekazała, że pierwsze patrole pojawiły się na miejscu około godz. 11.35 po zgłoszeniach o strzałach na skrzyżowaniu Avenue Courtrai i Trans Island Avenue – w rejonie zabudowy mieszkaniowej, niedaleko autostrady Décarie. Początkowo służby ostrzegały mieszkańców, że sytuacja nie została jeszcze opanowana i apelowały o unikanie okolicy.

Policjant i cywil nie przeżyli

Jak podaje International Business Times, w wyniku ataku zginął jeden funkcjonariusz policji oraz cywil. Napastnik został zastrzelony podczas interwencji. Ranna została również policjantka, którą przewieziono do szpitala w stanie krytycznym.

Krótko przed godz. 13.45 policja potwierdziła śmierć swojego funkcjonariusza podczas służby. Wcześniej informowano, że podejrzany został unieszkodliwiony, a działania operacyjne nadal trwają.

Świadkowie: padło nawet kilkadziesiąt strzałów

Według relacji przytaczanych przez International Business Times świadkowie mówili o 20–30 strzałach oddanych w krótkim czasie. Część osób początkowo uznała odgłosy za hałas dochodzący z pobliskich placów budowy. Dopiero duża liczba radiowozów, obecność uzbrojonych funkcjonariuszy i snajperów uświadomiły mieszkańcom skalę sytuacji.

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia. Widać na nich m.in. ciało mężczyzny w odzieży maskującej i broń leżącą w pobliżu. Policja nie potwierdziła jednak oficjalnie rodzaju użytej broni.

Alert dla mieszkańców i paraliż komunikacyjny

Jak podaje International Business Times, władze uruchomiły alarm bezpieczeństwa rozsyłany przez telefony komórkowe, radio i telewizję na terenie całego Quebecu. Mieszkańcom wyznaczonego obszaru nakazano pozostanie w budynkach, zamknięcie drzwi i unikanie okien.

Zamknięto również fragmenty autostrady Décarie oraz część centralnej sieci drogowej. Utrudnienia objęły także transport publiczny – zawieszono ruch na odcinku linii Orange montrealskiego metra. Do działań wsparcia zaangażowano także funkcjonariuszy Sûreté du Québec.

Wciąż nie wiadomo, jaki był motyw

Do sprawy odnieśli się przedstawiciele władz. Burmistrz Montrealu Soraya Martinez Ferrada przekazała kondolencje rodzinie i współpracownikom zabitego policjanta. Minister bezpieczeństwa Quebecu Ian Lafrenière zadeklarował wsparcie dla poszkodowanych.

Jak podaje International Business Times, policja nie potwierdziła dotąd motywu ataku ani celu działania sprawcy. Lokalne media informowały o niezweryfikowanych doniesieniach, według których napastnik miał wcześniej rozesłać dokument do mediów, jednak służby nie potwierdziły istnienia takiego materiału.

Wybrane dla Ciebie