Serwis wrzesnia.info.pl przekazał, że w sobotę (14 marca) o godz. 21:07 na numer alarmowy 112 wpłynęło bardzo niepokojące zgłoszenie.
Wynikało z niego, że drzwi pokoju młodego mężczyzny w hostelu są zamknięte od środka, zaś klucz znajduje się w zamku, co uniemożliwia ich otwarcie.
Na miejsce skierowano zastęp straży pożarnej z Wrześni.
Strażacy, po przybyciu, przystąpili do siłowego otwarcia drzwi, wykorzystując podręczny sprzęt burzący. Po wejściu do pomieszczenia sprawdzono stężenie tlenku węgla - urządzenia pomiarowe nie wykazały obecności niebezpiecznego gazu - informuje wrzesnia.info.pl.
Wewnątrz pokoju znaleziono ciało 23-latka. Koroner stwierdził zaś, że do jego śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie.