Uciekał z kawą i alkoholem. Rabuś wpadł, bo zostawił dokumenty

Złodziejaszek z Legnicy wpadł, gdy w kluczowym momencie zabrakło mu zimnej krwi. Kiedy już uciekał z kawą i alkoholem skradzionymi z jednego ze sklepów, zostawił dokumenty w budynku. W ten sposób policja bardzo łatwo dotarła do mężczyzny.

Złodziej zostawił dokumentyZłodziej zostawił dokumenty
Źródło zdjęć: © Policja | KMP Legnica
Rafał Strzelec

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 stycznia, gdy około godziny 7.00 rano mężczyzna ukradł karton kawy oraz butelki alkoholu z jednego ze sklepów. Mężczyzna uciekł z towarem. Jedna z pracownic chciała go zatrzymać, lecz nie dała rady.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Budzi mieszane uczucia. Odwiedziliśmy strefę relaksu w Warszawie

Okazało się jednak, że rabuś zostawił po sobie saszetkę z dokumentami, co stało się kluczowym dowodem w sprawie. Jeszcze tego samego dnia po południu tego samego dnia, dzięki szybkiej reakcji policjantów, mężczyzna został zatrzymany.

Rabuś zostawił dokumenty. To jego kolejna kradzież

Jak ustaliła policja z Legnicy, ten sam mężczyzna był sprawcą kradzieży, do której doszło 10 stycznia 2024 roku, gdzie jego łupem padły towary o wartości 962 zł. Podejrzany usłyszał zarzut kradzieży, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Kradzieże są jednymi z najbardziej pospolitych przestępstw i zdarzają się w Polsce niemal codziennie. W wielu przypadkach policjanci publikują nagranie lub zdjęcia podejrzanych, by szukać pomocy u internautów. Tym razem sam rabuś dostarczył dowodów na swoją winę.

Wybrane dla Ciebie