Wstrząsające wideo. Zlikwidowali własnego żołnierza
Żołnierz, który próbował się poddać Rosjanom, zginął w wyniku ataku drona. Zlikwidowało go wojsko ukraińskie. Do incydentu doszło w Kupiańsku w obwodzie charkowskim.
Kanał Shot na Telegramie zamieścił wstrząsające wideo z frontu. Jest drastyczne, dlatego nie decydujemy się na publikację.
Nagranie pochodzi prawdopodobnie z miejscowości Kupiańsk w obwodzie charkowskim, gdzie w ostatnim czasie toczą się bardzo ciężkie walki. Miasto miało zostać zdobyte przez Rosjan, jednak Ukraińcy częściowo zdołali je odbić.
Jak przekazuje Shot, ukraiński żołnierz znalazł się w niebezpiecznej sytuacji. Został uwięziony pod zniszczonym pojazdem. Tak znaleźli go rosyjscy operatorzy dronów, należący do 352. pułku. Ukraiński żołnierz zdecydował się poddać i wyczołgał się spod pojazdu z uniesionymi rękami.
Po wydaniu natychmiastowego rozkazu zawieszenia broni rozpoczęła się ewakuacja poddanego żołnierza przez Rosjan. Przez co najmniej 25 minut prowadzono go do szarej strefy ewakuacyjnej.
Jak podaje Shot, w trakcie prowadzonej akcji przez Rosjan, ukraińskie wojsko zdecydowało się na dość dramatyczny krok. Armia wysłała swoje drony kamikaze, które wybuchły tuż obok przerażonego mężczyzny.
Autorzy nagrania nie precyzują, dlaczego wojsko zdecydowało się na tak dramatyczny krok wobec swojego żołnierza. Być może był on jednym z dowódców, który mógł być torturowany, a w konsekwencji przekazać strategiczne informacje na temat armii Wołodymyra Zełeńskiego.