Zabójstwo Mai z Mławy. Będzie przełom w sprawie?
Jak informuje Radio Zet, biegli zakończyli obserwację psychiatryczną Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo Mai z Mławy. Decydująca opinia ma trafić do prokuratury.
Najważniejsze informacje
- Zakończono czterotygodniową obserwację psychiatryczną Bartosza G.; biegłym wystarczył standardowy czas.
- Wkrótce do prokuratury trafi opinia biegłych, która przesądzi o dalszych krokach w śledztwie.
- Sprawa dotyczy zabójstwa 16-letniej Mai K. Podejrzany nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień.
W sprawie dotyczącej zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy doszło do ważnego etapu śledztwa. Jak podaje RadioZet, zakończyła się obserwacja psychiatryczna Bartosza G., który jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.
Badanie zostało przeprowadzone na polecenie sądu w Mazowieckim Specjalistycznym Centrum Zdrowia w Pruszkowie. Teraz biegli mają już komplet informacji po zakończeniu tej części postępowania.
Jak czytamy, lekarze uznali, że wystarczył standardowy, miesięczny okres obserwacji. Gotowa opinia lekarska wkrótce zostanie przekazana do Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 15.04
Od wyników tej opinii specjalistów zależy dalszy przebieg sprawy. Śledczy zdecydują, czy skierują do sądu akt oskarżenia, czy też wystąpią o umorzenie postępowania oraz umieszczenie podejrzanego w szpitalu psychiatrycznym.
Bartosz G. został przyjęty na obserwację psychiatryczną w połowie marca. Po jej zakończeniu – według doniesień – miał zostać przewieziony do Zakładu Karnego w Płocku, na oddział dla osób tymczasowo aresztowanych. Jednak placówki nie potwierdziły oficjalnie, gdzie obecnie przebywa podejrzany. O jego dalszym losie i statusie procesowym zdecyduje opinia biegłych lekarzy.
Brutalne zabójstwo Mai z Mławy
16-letnia Maja została zamordowana w kwietniu 2025 roku. Miała spotkać się z Bartoszem G. i wrócić za 30 min. Nagle zniknęła, jej ciała szukano przez tydzień i w końcu odnaleziono w kontenerze niedaleko dworca w Mławie.
O podejrzenie popełnienia zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem był typowany o rok starszy kolega. Bartosz G. zdążył jednak wyjechać na wycieczkę do Grecji, gdzie został zatrzymany przez tamtejsze służby. Następnie, na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, został przekazany do Polski 25 grudnia 2025 roku. Cała procedura ekstradycyjna trwała od maja.
Maja i Bartosz G. byli wcześniej parą. Feralnego dnia dziewczyna wyszła na spotkanie z Bartoszem, informując rodziców, że wróci, jeśli się pokłócą. Niestety, nie wróciła. Ciocia Mai potwierdziła, że w przeszłości Bartosz pobił Maję. Matka Bartosza w mediach społecznościowych przyznała, że doszło do bójki, ale nie wie, czy jej syn jest winny morderstwa.
W styczniu Bartosz G. przeszedł jednodniowe badanie psychiatryczne, po którym prokuratura – w oparciu o wnioski specjalistów – wystąpiła do sądu o skierowanie na obserwację. Sąd wyznaczył obserwację do czterech tygodni, z możliwością przedłużenia o kolejne cztery.
Jeśli biegli lekarze uznają, że w chwili czynu Bartosz G. był niepoczytalny, prokuratura może złożyć wniosek o umorzenie postępowania oraz o jego umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym. Jeśli natomiast zostanie uznany za poczytalnego lub częściowo poczytalnego, będzie odpowiadał karnie za zabójstwo.
Ponieważ w chwili zdarzenia miał 17 lat, grozi mu kara od 15 do 30 lat więzienia. Prawo nie pozwala na orzeczenie dożywotniego więzienia wobec nieletniego.