Miał zabić śpiącą rodzinę. Makabra w Indiach
16-latek jest podejrzany o zamordowanie starszego brata, jego żony i ich 3-letniego syna w Indiach. Rodzina miała zostać zaatakowana podczas snu we własnym domu. Nastolatek został zatrzymany na miejscu zbrodni, a śledczy ustalają motyw jego działania.
Najważniejsze informacje
- Do zbrodni doszło ok. godz. 3.00 w poniedziałek we wsi Balua Buzurg w Indiach.
- Ofiarami byli Amit Gupta, jego żona Ranjana oraz 3-letni syn Shreyansh Gupta.
- Wstępnie policja bierze pod uwagę konflikt o rodzinny sklep jako możliwą przyczynę dramatu.
Do tragedii doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Balua Buzurg w indyjskim stanie Uttar Pradesh. Jak przekazała policja, o zabicie trzech członków rodziny podejrzewany jest 16-latek. Jak informuje portal etvbharat.com, do zbrodni miało dojść około godziny trzeciej nad ranem.
Według śledczych nastolatek miał zaatakować swojego starszego brata, jego żonę oraz ich 3-letniego syna, gdy wszyscy spali w jednym pokoju rodzinnego domu. Ofiary zginęły od ciosów zadanych ostrym narzędziem. W sąsiednim pomieszczeniu w czasie ataku przebywali rodzice podejrzanego.
Na miejsce skierowano liczne patrole policji. 16-latek został zatrzymany na piętrze budynku. Jak podaje policja, znaleziono go z narzędziem, na którym miały znajdować się ślady krwi. Śledczy nadal ustalają motyw działania nastolatka.
Ponury widok o 11:20. Ujęcie z Dźwirzyna. Aż przetarliśmy oczy
Informacja dotycząca zdarzenia wpłynęła około godz. 3.00. Po tym na miejsce pojechali wysocy rangą funkcjonariusze i inni policjanci. Wezwano też zespół kryminalistyczny do oględzin. W trakcie sprawdzeń znaleziono ciała trzech osób w zamkniętym pokoju - powiedział Dinesh Puri, zastępca komendanta policji.
Spór o rodzinny sklep jako możliwy motyw
Policja podkreśla, że motyw zbrodni nie został jeszcze potwierdzony. Wstępne ustalenia wskazują jednak, że przyczyną mógł być spór o rodzinny sklep. Nastolatek miał czuć się odsuwany na bok i uważać, że ojciec poświęca mu zbyt mało uwagi.
Według lokalnych mediów wcześniej to właśnie 16-latek zajmował się prowadzeniem sklepu. Sytuacja miała się zmienić po przyjeździe starszego brata, który przejął zarządzanie biznesem.