Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Na kolejnej rozprawie ws. tragedii na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie w sądzie pojawiła się Sara S., uważana za kluczowego świadka. Już na początku poprosiła o to, by mężczyźni związani z wypadkiem opuścili salę. Następnie zmieniła wcześniejsze zeznania.
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja