Tragedia w Wielkiej Brytanii. 51-letnia Polka została zamordowana
Policja w Leeds w Wielkiej Brytanii przekazała, że zmarła kobieta, której sprawę badają śledczy, to 51-letnia Gosia W. Według BBC News, jej ciało odkryto w czwartek rano, 11 czerwca bieżącego roku, w domu przy Foster Square w dzielnicy Belle Isle. Funkcjonariusze traktują to zdarzenie jako zabójstwo.
Gosia W. miała 51 lat. Jak informuje BBC News, funkcjonariusze znaleźli ją w czwartek rano, 11 czerwca br., ciężko ranną w nieruchomości przy Foster Square na terenie Belle Isle w Leeds w Wielkiej Brytanii. Niestety, na pomoc było za późno, kobieta zmarła na miejscu zdarzenia.
Policja hrabstwa West Yorkshire w Anglii przekazała w poniedziałek, 15 czerwca br., że w związku ze sprawą zatrzymano 52-letniego mężczyznę (Polish Radio London podaje, że to 52-letni Jack J. - przyp.).
Mężczyznę najpierw przewieziono do szpitala w stanie określanym jako krytyczny. Po kilku dniach został aresztowany pod zarzutem zabójstwa 51-latki. Obecnie podejrzany przebywa w policyjnym areszcie.
Tragedia w Wielkiej Brytanii. 51-letnia Polka została zamordowana
Jak informuje BBC News, rodzina zmarłej 51-latki opublikowała, za pośrednictwem policji, krótkie pożegnanie. Bliscy opisali Gosię W. jako ukochaną matkę, córkę, siostrę, ciocię i kuzynkę oraz podkreślili, że była ważną postacią w życiu całej rodziny.
W oświadczeniu wskazali też, że jej śmierć pozostawiła ogromną pustkę, której nie da się niczym wypełnić, a ból po stracie jest trudny do opisania.
"Wciąż nie możemy uwierzyć, że nie usłyszymy już twojego śmiechu i nie zobaczymy twojego uśmiechu na twarzy" - czytamy w oświadczeniu przekazanym przez policę hrabstwa West Yorkshire.
Bliscy - jak przekazuje stacja - dodali, że nie mieli możliwości pożegnać się z kobietą. Z tego powodu, jak zaznaczyli w tekście pożegnalnym, nie chcą mówić jej "żegnaj", bo wierzą, że miłość jest silniejsza niż śmierć.