Mocne słowa policjanta, który zatrzymał Trynkiewicza. "Odejdzie w zapomnieniu"

Mariusz Trynkiewicz, znany jako "Szatan z Piotrkowa", zmarł 9 stycznia 2024 r. w wieku 62 lat. Emerytowany policjant, który przed laty zatrzymał Trynkiewicza, uważa, że seryjny morderca i przestępca seksualny odejdzie w zapomnieniu. — Tylko żal tych chłopców i ich rodzin, że tyle wycierpiały — powiedział Janusz Sielski w rozmowie z PAP.

Był policjant o śmierci Trynkiewicza: żegna go obojętnośćBył policjant o śmierci Trynkiewicza: żegna go obojętność
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Michałowski
oprac.  APOL

Mariusz Trynkiewicz, skazany za zabójstwo czterech nastolatków, zmarł 9 stycznia 2024 r. w więzieniu w Gdańsku. Minęły ponad trzy dekady, odkąd "Szatan z Piotrkowa" został zatrzymany przez milicję i skazany na karę śmierci, którą później zamieniono na 25 lat więzienia. Ostatecznie, po odbyciu kary, przestępca przebywał w ośrodku w Gostyninie.

Janusz Sielski, emerytowany funkcjonariusz MO i policji, który latem 1988 roku zatrzymał Mariusza Trynkiewicza, w rozmowie z PAP powiedział, że jego zdaniem Trynkiewicz odejdzie niepamięć.

Ja zobojętniałem. Wszystko po latach zmienia znaczenie. Sprawa Morusia i Trynkiewicza, to były dwie największe zbrodnie, z którymi się zetknąłem. Przez wszystkie lata od 1988 r. Piotrków żył tą tragedią, a teraz ze śmiercią Trynkiewicza przychodzi zobojętnienie. On odejdzie w zapomnieniu, nawet jako zbrodniarz, bo ludzie nie będą chcieli o nim pamiętać – powiedział Sielski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Budynek miał nie rzucać się w oczy. Wielkie odkrycie pod Poznaniem

Zbrodnie, które wstrząsnęły Polską

W lipcu 1988 r. w Piotrkowie Trybunalskim zaginęło trzech nastolatków. Ich ciała odnaleziono kilka dni później, owinięte w zasłonki z literą T. Początkowo podejrzewano grzybiarza, który znalazł zwłoki, jednak z czasem to Mariusz Trynkiewicz stał się głównym podejrzanym.

Zabójca został zatrzymany dzięki wskazówkom milicjanta Jerzego Szymańskiego. Trynkiewicz był bowiem wcześniej zatrzymany pod zarzutem molestowania nastolatka we Włodzimierzowie koło Sulejowa.

Podczas przesłuchań Trynkiewicz przyznał się do zbrodni, szczegółowo opisując swoje czyny. Jego wyjaśnienia były tak precyzyjne, że milicjanci bez trudu odnaleźli miejsce, gdzie zakopał swoją pierwszą ofiarę. W trakcie procesu Trynkiewicz opisywał, jak planował i realizował swoje zbrodnie, co wstrząsnęło opinią publiczną.

Gdy chłopcy byli już w moim mieszkaniu, nie mieli prawa z niego wyjść. Nie byłem w stanie odwrócić się od powziętego zamiaru. Kiedy zobaczyłem leżący nóż, nie było już odwrotu - wyznał Trynkiewicz.

"Żal tych chłopców i ich rodzin"

Jak zauważył Janusz Sielski, mimo upływu lat, rodziny ofiar nigdy nie otrząsnęły się z tragedii. "Ja zobojętniałem i myślę, że ludzie też. Po latach przychodzi zobojętnienie i Trynkiewicz staje się obojętny dla ludzi i odejdzie w zapomnieniu. Tylko żal tych chłopców i ich rodzin, że tyle wycierpiały. Przez całe życie nie otrząsnęli się z tej tragedii" – powiedział PAP Janusz Sielski.

Ojciec jednego z chłopców do końca żył pragnieniem zemsty, a brat targnął się na swoje życie. Brat innej ofiary Trynkiewicza w rozmowie z PAP przyznał, że przez tragedię, której doświadczyła jego rodzina, nie mógł znaleźć sobie miejsca w życiu. Miał wyrzuty sumienia, że przeżył, bo tragicznego dnia miał jechać z bratem i jego kolegami nad jezioro.

Matka Trynkiewicza, Urszula, od lat odcina się od syna. Gdy wyszedł z więzienia podkreśliła, że nie chce mieć z nim nic wspólnego. Zbrodniarz mógł jednak liczyć na wsparcie... żony.

Trynkiewicz wziął ślub z kobietą, która pokochała go, choć wiedziała o popełnionych przez niego zbrodniach. Ślub odbył się 30 października 2015 roku w zamkniętym ośrodku zapobiegania zachowaniom dyssocjalnym w Gostyninie.

Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"