"Cała wieś ją znała". Sołtys Raby Wyżnej wspomina zabitą Katarzynę
Raba Wyżna żyje tragedią, do której doszło w sobotę. Na ulicy mąż zastrzelił żonę, a potem odebrał sobie życie. Gmina ogłosiła trzy dni żałoby. - Bliskie koleżanki Katarzyny twierdzą, że bała się swojego męża. Wyprowadziła się do rodziców. Cała wieś ją znała, była sympatyczna, lubiana - wspomina w rozmowie z o2.pl Ewa Bielarczyk, sołtys Raby Wyżnej.