Skandal w Szczecinie. Na basen wezwano policję

Bulwersujące zdarzenie miało miejsce w kompleksie basenowo-rekreacyjnym Hanza Tower w Szczecinie. Jedna z klientek zauważyła mężczyznę, który ukradkiem robił zdjęcia nagim osobom w szatni. Sprawą zajęła się już prokuratura - informuje "Fakt".

Szczecin. Robił zdjęcia nagim osobom na basenie.Szczecin. Robił zdjęcia nagim osobom na basenie.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Getty Images
Mateusz Domański

Do zdarzenia doszło 2 stycznia 2025 roku, jednak dopiero teraz sprawa ujrzała światło dzienne. Jak ustaliła prokuratura, mężczyzna ukrywał się w przebieralni i fotografował nagie osoby za pomocą telefonu komórkowego. To właśnie jedna z ofiar zauważyła podejrzane zachowanie i natychmiast zaalarmowała obsługę basenu.

Na miejsce została wezwana policja, która zatrzymała podejrzanego. "Fakt" ustalił, że nie jest on obywatelem Polski, lecz pochodzi z innego kraju Unii Europejskiej.

W Prokuraturze Rejonowej Szczecin-Niebuszewo nadzorowane jest dochodzenie przeciwko mężczyźnie, który 2 stycznia 2025 r. w Hanza Tower w Szczecinie utrwalał wizerunek nagiej osoby, używając przy tym podstępu - powiedział "Faktowi" Łukasz Błogowski z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jakub Wesołowski o Tańcu z Gwiazdami. Jak wspomina edycję, w której tańczył? "Byłem jednym z najgorszych tancerzy"

Jednocześnie potwierdził, że postępowanie ruszyło "po telefonicznym zgłoszeniu ze strony pokrzywdzonej osoby, która w trakcie korzystania z szatni rodzinnej zauważyła ukrywającego się mężczyznę, który fotografował ją za pomocą telefonu komórkowego".

Mężczyzna został zatrzymany. Zatrzymano także jako dowód telefon, za pomocą którego wykonywał zdjęcia - dodał prokurator.

Szczecin. Podglądacz w rękach policji

Na razie nie wiadomo, czy podejrzany robił zdjęcia po raz pierwszy, czy też posiadał w telefonie inne materiały wykonane w podobny sposób. Śledztwo wciąż trwa, a prokuratura nie ujawnia na tym etapie więcej szczegółów.

Za fotografowanie nagich osób bez ich zgody grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie