Zaskakujący zwrot po śmierci 11-latki. Zatrzymano brata głównego podejrzanego
Cztery dni po odnalezieniu zwłok 11-letniej Lyhanny francuskie media przekazały zaskakujące informacje. Według "Le Monde", policja zatrzymała dzisiaj (8 czerwca) brata mężczyzny uznawanego za głównego podejrzanego w sprawie zabójstwa dziewczynki. Chodzi o poważne przestępstwa, do których miało dochodzić w latach 2007–2017.
4 czerwca odnaleziono ciało 11-letniej Lyhanny, uczennicy z Fleurance (południowa Francja). Dziewczynka zaginęła 29 maja. W związku z tą sprawą zatrzymano 41-letniego Jerome'a B., ojca jednej z koleżanek Lyhanny. Mężczyzna został oskarżony o porwanie i bezprawne pozbawienie wolności. Obecnie przebywa w areszcie.
Jak podaje "Le Monde", powołując się na informacje przekazane przez prokuraturę w Auch, w poniedziałek, 8 czerwca, zatrzymano również brata Jerome'a B. Mężczyzna był przesłuchiwany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw, m.in. zgwałcenia osoby małoletniej, bezprawnego pozbawienia wolności, a także gwałtu małżeńskiego i kierowania gróźb pozbawienia życia. Według prokuratury, opisywane przestępstwa miały miejsce w latach 2007–2017.
Ujawniono skalę zaniedbań
Jak informowaliśmy już wcześniej, po śmierci Lyhanny wyszło na jaw, że Jerome B. w przeszłości był wielokrotnie zgłaszany za przestępstwa wobec nieletnich. Dwa postępowania zostały umorzone, natomiast trzecie, dotyczące wielokrotnych gwałtów na 10-letniej przyjaciółce jego córki, jest w toku.
Do przestępstw miało dochodzić między wrześniem 2024 a majem 2025 r. Okazało się jednak, że 41-latka do tej pory nie przesłuchano.
Zwłoki 11-letniej Lyhanny znajdowały się w silosie zbożowym, między Mirepoix a Puycasquier, w departamencie Gers. W związku z tą sprawą minister sprawiedliwości Francji Gerald Darmanin polecił do 14 lipca przejrzeć ok. 70 tys. skarg dotyczących napaści seksualnych na dzieci.
Zarówno politycy prawicy, jak i lewicy uznali sprawę Lyhanny za przykład dysfunkcji systemu i braku skutecznej ochrony kobiet oraz dzieci.