Zaatakował 10-letnie dziecko. Przestępca seksualny zatrzymany w Polsce
Mężczyzna mieszkający w Berlinie miał wykorzystywać służbowe wyjazdy do Polski do napaści seksualnych. Według "Gazety Wyborczej" zaatakował pięć osób, w tym 10-letnie dziecko. 48-letni Husajin A. usłyszał pięć zarzutów, w tym zarzut gwałtu.
Najważniejsze informacje
- Husajin A. miał zaatakować w Poznaniu i Szczecinie pięć osób, w tym 10-latka.
- Policja rozpoznała schemat działania sprawcy i zatrzymała 48-latka w nocy na przystanku.
- Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia; grozi mu dożywocie.
Policja ze Szczecina zatrzymała mężczyznę podejrzanego o serię napaści seksualnych na kobiety i dziecko w Poznaniu oraz Szczecinie - informuje "Gazeta Wyborcza". Funkcjonariusze otrzymali informację, że w okolicy może przebywać osoba poszukiwana. Bardzo szybko zauważyli go na przystanku tramwajowym.
Jego zachowanie zwróciło uwagę funkcjonariuszy - stał bardzo blisko młodej kobiety. Dodatkowo wyglądał jak osoba z rysopisu podejrzanego. Policjanci zareagowali i zatrzymali go na miejscu zdarzenia.
Kwota emerytury Orłosia. "Nie jest to fair"
Według ustaleń śledczych mężczyzna miał dopuszczać się napaści seksualnych w różnych miejscach w Polsce. Atakował w tramwajach i autobusach, na przystankach, w parkach oraz w toalecie jednego z budynków mieszkalnych. Ofiarami byli młode kobiety w wieku od 17 do 24 lat oraz 10-letni chłopiec.
Pierwsze zdarzenia miały miejsce w Poznaniu na początku maja 2025 r. Jedna z ofiar, 18-letnia dziewczyna, jechała tramwajem w stronę centrum miasta, gdy została zaatakowana przez mężczyznę, który wsiadł na jednym z przystanków i stanął bardzo blisko niej. Gdy wysiadła na przystanku, poszedł za nią, udając turystę z mapą.
Zachowanie podejrzanego miało się nasilać. Dwie pierwsze ofiary miały zostać napastowane, a trzecia kobieta miała zostać zgwałcona po tym, gdy mężczyzna dogonił ją w parku Cytadela w Poznaniu.
Kilka tygodni później mężczyzna miał pojawić się w Szczecinie. Tam, według śledczych, doszło do kolejnych napaści. Jedna z kobiet została zaatakowana w autobusie. W innym zdarzeniu ofiarą miał być 10-letni chłopiec, którego sprawca miał wprowadzić do toalety i wykorzystać seksualnie.
Policja podkreśla, że sprawy gwałtów i molestowania seksualnego w miejscach publicznych są trudne dowodowo, ponieważ często brakuje świadków, a zdarzenia trwają bardzo krótko. W tym przypadku kluczowe okazały się nagrania z monitoringu w tramwajach, które pozwoliły ustalić wygląd podejrzanego.
Po publikacji wizerunku sprawcy zgłosiła się jedna z pokrzywdzonych. Funkcjonariusze połączyli kilka zgłoszeń i zaczęli analizować jego sposób działania. Według policji powtarzał się schemat: atak w komunikacji miejskiej, osaczenie ofiary i szybkie oddalenie się z miejsca zdarzenia.
Przestępca seksualny zatrzymany w Polsce
Po ujęciu okazało się, że zatrzymanym jest 48-letni Husajin A. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", mężczyzna twierdził, że nie rozumie po niemiecku, dlatego wezwano tłumacza języka tureckiego. Miał jednak odmówić współpracy i przekazać jedynie, że przyjechał do Szczecina w związku z dostawami baklawy.
Husajin A. usłyszał pięć zarzutów, w tym zarzut gwałtu. Prokuratura podawała do publicznej wiadomości tylko ograniczone informacje. Do sądu w Szczecinie został skierowany akt oskarżenia. Grozi mu dożywocie.
Proces odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Sędzia wyłączył jawność rozprawy. Pierwsza rozprawa odbyła się 19 maja 2026 r.
Jedna z ofiar, 18-letnia Martyna liczy na surową karę. Wraca do utajnionej rozprawy: – Patrzył na mnie. Ja starałam się na niego nie patrzeć. Uważam, że taki człowiek nie powinien chodzić po ulicach.